Zach LaVine nie poleciał do Tokio!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Lider Chicago Bulls, Zach LaVine nie poleciał razem z reprezentacją Stanów Zjednoczonych do Tokio. Koszykarz został włączony do protokołów koronawirusowych, które automatycznie odseparowały go od kolegów z drużyny.

Niewykluczone, że 26-latek dołączy do zespołu nieco później. Podobnie, jak w przypadku Bradleya Beala - wszystko zależy od wyników testów na obecność COVID-19. Rzucający Washington Wizards nie pomoże kadrze na Igrzyskach, a jego miejsce zajął Keldon Johnson z San Antonio Spurs.


LaVine w niedzielnym spotkaniu z reprezentacją Hiszpanii zanotował 13 punktów, które zdobył w 21 minut na parkiecie. W meczach przedsezonowych był jednym z najlepiej wyglądających zawodników w rotacji Gregga Popovicha. To niezwykle zła wiadomość dla Amerykanów. Z reprezentacją USA wciąż nie trenują też Jrue Holiday, Khris Middleton i Devin Booker - czyli koszykarze, którzy rywalizują w tegorocznych finałach NBA. Jeśli do wyłonienia mistrza ligi potrzebnych będzie siedem meczów, rywalizacja o tytuł zakończy się 22 lipca - dzień po ceremonii otwarcia Igrzysk oraz na trzy dni przed pierwszym grupowym meczem z Francją.


Oprócz Bradleya Beala, który nie pojedzie na Igrzyska ze względu na koronawirusa, w kadrze nie zobaczymy także Kevina Love’a. Podkoszowy Cavaliers podobnie, jak w sezonie NBA ma problem z kontuzjami i jak przyznał - jadąc na imprezę tak wielkiej rangi, trzeba czuć się w pełni zdrowym. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki