Zachowanie Bryanta kompletnie zszokowało wszystkich!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Kobe Bryant chciał wysłać jednoznaczny sygnał. Jego przyjaciel stał po drugiej stronie barykady, więc gdy weszli razem na parkiet, sentymenty się skończyły i liczyła się tylko chęć zwycięstwa. 

To historia, która szerzej zostanie opowiedziana w dokumencie opowiadającym historię Redeem Team, czyli zespołu z Igrzysk Olimpijskich 2008, które odbyły się w Pekinie. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych miała za sobą kilka rozczarowujących turniejów. Igrzyska miały być idealną okazją, by przywrócić poprzedni układ, w którym Amerykanie są absolutnie bezkonkurencyjni. Trener Mike Krzyżewski zebrał grupę, które przewodzili Kobe Bryant, LeBron James czy Dwyane Wade. To był potężny skład.

Zobacz także: McCollum podpisał kontrakt

W fazie grupowej Stany grały m.in. z Hiszpanią. To oznaczało, że Kobe wyjdzie naprzeciw swojego przyjaciela z Los Angeles Lakers. Panowie spotkali się jeszcze przed meczem i rozmawiali w miłej atmosferze. Jednak w momencie, w którym weszli na parkiet, wszelkie sentymenty przestały mieć znaczenie. Bryant wiedział, jak Hiszpanie zagrają w pierwszej akcji meczu. Gasol miał postawić ostatnią zasłonę. Tuż przed startem spotkania KB w rozmowie z Wadem i Jamesem stwierdził, że “przebije się przez klatkę Gasola”.

Jego młodsi koledzy na początku nie wiedzieli, o czym Bryant mówi. Nie wierzyli, że potraktuje w ten sposób Gasola - kolegę z drużyny, którego przecież bardzo cenił. Mecz się zaczął, Hiszpanie przeprowadzili pierwszą akcję i Kobe się rozpędza biegnąc prosto w Gasola. Wpadł na niego z impetem i powalił na parkiet. Lider Hiszpanów przez chwilę nie wiedział, co się właśnie wydarzyło. Szybko jednak zrozumiał, że na parkiecie Bryant jego przyjacielem nie będzie. Amerykanie rozbili Hiszpanów 119:82. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes