Zaczynamy play-offy. TYPUJ Z PEWNIACZKAMI!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Doczekaliśmy się! Przed nami najlepsza faza walki o mistrzostwo NBA. Razem z PEWNIACZKAMI zapowiadamy to, co przed nami i mówimy o tym, co może mieć decydujący wpływ na rywalizację.


MILWAUKEE BUCKS (3) - MIAMI HEAT (6), godz. 20:00


KURSY: Zwycięstwo Bucks 1.48 / Zwycięstwo Heat 2.70


Michał Kajzerek: Choć według bukmacherów to Milwaukee Bucks są faworytem tego starcia, nie możemy lekceważyć faktu, że w ostatnich play-offach Miami Heat byli zupełnie inną drużyną niż w sezonie regularnym. Musimy jednak wziąć pod uwagę, że obie drużyny mocno stawiają na obronę, więc wcale nie jest powiedziane, że suma punktów nie przekroczy 214. Dlatego warto zwrócić uwagę na propozycję takiego typu: któraś z drużyn wygra różnicą 5 punktów lub mniej. Kurs na taki zakład to 3.10. 


Kuba Koelner: W mojej opinii zdecydowanie najciekawsza para na wschodzie. Obie ekipy mierzyły się przed rokiem w półfinale konferencji i to niżej rozstawiony zespół z Miami zdominował serię. Uważam, że Heat są najgorszym możliwym przeciwnikiem dla Bucks. Mimo transferu Holidaya i zmian w składzie dalej nie nastąpiła znacząca metamorfoza w grze Kozłów. Spodziewam się niespodzianki, bo Spoelstra bije na głowę Budenholzera, który nie zaradził na żaden z problemów z poprzednich lat. Dlatego stawiam na zespół z Florydy po niezwykle ciężkiej serii. Typ 4-2 Heat.


Piotr Jankowski: Jestem ciekawy, czy ekipa z Florydy powtórzy zeszłoroczny sukces. Bo takim na pewno było wyeliminowanie faworyzowanych Bucks. Drużyna z Milwaukee jest naprawdę silna - Giannis, Middleton czy filar obrony - Holiday. Po stronie Heat mamy Jimmy’ego Butlera, który jest zupełnie innym koszykarzem w play-offach. Tak, jakby pił więcej kawy. Widać w nim wtedy zacięcie i dodatkowy power. Jest też oczywiście Bam Adebayo, nikt z pozycji centra tak dobrze nie kryje zawodników z obwodu. Rok temu świetnie uporał się z Giannisem i w tym roku postara się ten sukces powtórzyć. Typ 4-3 Heat.


BY ZAGRAĆ WEJDŹ NA STRONĘ PZBUK POPRZEZ TEN LINK! I ZAREJESTRUJ KONTO WPISUJĄC WE WSKAZANYM MIEJSCU KOD „MVP”

Z kodem MVP nowi gracze otrzymują pierwszy darmowy zakład 20 PLN oraz cashback do 500 PLN za pierwszy przegrany zakład. Nie ma co dyskutować - NAPRAWDĘ WARTO!


LOS ANGELES CLIPPERS (4) - DALLAS MAVERICKS (5), godz. 22:30


KURSY: Zwycięstwo Clippers 1.42 / Zwycięstwo Mavericks 2.90


Michał: Los Angeles Clippers są zbudowani do walki o mistrzostwo, Dallas Mavericks chcą sprawić niespodziankę. Zatem, jeśli zaufacie Luce Doncicowi, możecie sporo ugrać, jeśli wykorzystacie kurs 2.90 na zwycięstwo ekipy z Teksasu. Mavs mogą rozpocząć ten mecz na fantazji i niewykluczone, że zwyciężą w pierwszej połowie. Potem jednak do głosu dojdzie talent i doświadczenie Kawhiego Leonarda oraz Paula George’a. Clippers dobrze radzili sobie w trzecich kwartach i mogą to wykorzystać, by odwrócić losy meczu. Kurs na takie zdarzenie 5.75. A może jesteście przekonani, że Clippers będą dominować? Niewykluczone, bo jeśli wygrają różnicą 11-15 oczek, to kurs 4.40 może wydać się interesujący. 


Kuba: Szansa dla Luki Doncicia na rewanż za zeszłoroczne playoffs. Słoweniec znów będzie chciał dać się mocno we znaki obronie Clippers, która miała z nim poważne problemy przed rokiem. Wydawałoby się, że Leonard, George i Morris są idealnymi stoperami na młodą gwiazdę, ale były gracz Realu Madryt udowodnił, że potrafi zdominować nawet najlepszych defensorów w lidze. Tym razem Clippers są bardziej dojrzałą drużyną. Bardzo podoba mi się angaż Rajona Rondo. Być może to on okaże się brakującym elementem, który pomoże w realizacji celu, jakim jest mistrzostwo. Stawiam, że obejrzymy ofensywne starcie i wiele ostrych starć, ponieważ obie strony nie pałają do siebie miłością. Nie skreślałbym nigdy drużyny Doncicia, ale w tej serii więcej atutów mają Clippers i to na ich zwycięstwo stawiam tym razem. Typ 4-1 Clippers.


BROOKLYN NETS (2) - BOSTON CELTICS (7), godz. 02:00


KURSY: Zwycięstwo Nets 1.25 / Zwycięstwo Celtics 3.75


Michał: Brooklyn Nets są największym faworytem spośród par pierwszego dnia play-offów. Nie ma się co dziwić, Boston Celtics do play-offów weszli dopiero po zwycięstwie w meczu turnieju play-in. A kto Waszym zdaniem jako pierwszy zdobędzie punkty? Może to być Kyrie Irving w izolacji, a jeśli tak, to kurs 6.50 brzmi zachęcająco. Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, że ofensywnie nastawieni Nets wygrają różnicą dwóch cyfr. Jeśli przewaga przekroczy 16 oczek i zatrzyma się przed 20, to kurs na takie zdarzenie jest 6.75, może warto zaryzykować? Zwłaszcza, że Celtics zagrają bez Jaylena Browna - jednego ze swoich najlepszych defensorów. 


Kuba: Miało być zaciekłe starcie Westbrooka z Durantem. W nagrodę pocieszenia dostajemy pojedynek wschodzącej gwiazdy w postaci Tatuma z naszpikowaną świetnymi zawodnikami drużyną z Brooklynu. Celci są rozbici przez kontuzje, dlatego spodziewam się dość jednostronnej serii. Biorąc jednak pod uwagę bardzo słabą defensywę Nets oraz dumę Celtów, myślę, że zespół z Bostonu wyrwie mecz lub może dwa. Typ 4 -1 Nets.


Piotr: Zdecydowanym faworytem tej serii jest zespół gwiazd z Brooklynu. James Harden, Kevin Durant i Kyrie Irving (kolejność nieprzypadkowa) mają sposób na Celtów, z którymi w tym sezonie nie przegrali żadnego ze spotkań. Myślę, że podobnie będzie w Play-Offach, biorąc pod uwagę, że ze względu na kontuzję sezon zakończył już Jaylen Brown. Oczywiście w wyśmienitej formie pozostaje Jayson Tatum, tylko w tej serii to może okazać się za mało. Zdrowy James Harden jest zdecydowanym liderem Nets. Nie chodzi o jego strzeleckie umiejętności, ale po prostu grę. Gdy przebywa na parkiecie, zespół z Barclays Center spisuje się lepiej, niż z samym Kyrie Irvingiem czy też Kevinem Durantem. Typ 4-1 Nets. 


DENVER NUGGETS (3) - PORTLAND TRAIL BLAZERS (6), godz. 4:30


KURSY: Zwycięstwo Nuggets 1.86 / Zwycięstwo Blazers 1.90


Michał: To zdecydowanie może być seria niespodzianek i szansa na to, by w swoich zakładach odrobinę zaryzykować. Kurs 2.30 na to, że Denver Nuggets wygrają pierwszą połowę i w konsekwencji wygrają cały mecz wydaje się być bardzo interesujący. Wszystko rzecz jasna sprowadzi się do tego, w jakiej formie będzie Nikola Jokić - od niego bowiem zależy, czy ekipa z Denver stworzy w tej serii przewagę. Spośród wszystkich meczów rozgrywanych kolejnej nocy, ten ma największą szansę na dogrywkę. Kurs w tym wypadku bardzo ciekawy - 9.00. 


Kuba: Starcie z podtekstami, ponieważ drużyny mierzyły się ze sobą dwa lata temu w 7 meczowej serii, która obfitowała w pełne dramaturgii spotkania z dogrywkami. Wtedy minimalnie zwyciężyli gracze Portland. Jak będzie tym razem? Moim zdaniem szanse są wyrównane, głównie przez brak Murray’a. Obie ekipy stawiają bardziej na ofensywę, ale mimo wszystko Denver potrafią dużo lepiej bronić zespołowo. To jest jeden z głównych czynników przemawiających za zespołem z Kolorado. Wiemy, jak beznadziejni są Blazers na bronionej połowie. Dodajmy indywidualną grę w ataku, a dostaniemy drużynę dość łatwą do rozpracowania przez przeciwników. Jokić prawdopodobnie będzie rozdawać karty i jeśli utrzyma formę z całego sezonu, to myślę, że jednak Nuggets pomimo swoich braków kadrowych okażą się lepsi. Typ 4-2 Nuggets. 


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki