Zion obiecuje, że nas zaskoczy. Co to właściwie oznacza?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Jeffrey Becker-USA TODAY Sports

New Orleans Pelicans wiedzą, że mają kurę znoszącą złote jaja. Muszą jej teraz dobrze pilnować i zapewnić wszystko, czego potrzebuje, by za jakiś czas odnieść w NBA sukces. Zion Williamson jest gotowy do ciężkiej pracy. 


New Orleans Pelicans dostali zaproszenie do bańki w Orlando, a to oznacza, że nadal mają szansę zaistnieć w play-offach. Kluczową rolę odegra bez wątpienia Zion Williamson, który wykorzystał przerwę, by naładować baterię i przywrócić swoje ciało do optymalnej dyspozycji. Zion zadebiutował w NBA po uporaniu się z urazem. Wiele wskazuje na to, że nie został po nim już nawet ślad. W trakcie przerwy pracował ze swoim ojczymem Lee Andersonem.


- Czuję się jakbym znów miał 5 lat - mówi. - Wróciłem do punktu wyjścia, przywróciłem swoje ciało do odpowiedniego stanu i poprawiłem swoje koszykarskie fundamenty. Czułem, jakbym zaczynał wszystko od początku. To dla mnie znakomity proces uczenia się wszystkiego od początku - dodaje. 


Czytaj także: Wojnarowski zawieszony!

Trener Alvin Gentry jest zdania, że ojczym Williamsona wykonał kawał dobrej pracy przygotowując młodego zawodnika do powrotu. Zion twierdzi, że po restarcie NBA zobaczymy jego grę z zupełnie nowej perspektywy. W ostatnich meczach, jakie rozegrał przed przerwą, zdecydowanie rzadziej rzucał za trzy punkty, skupiając się przede wszystkim na grze w środku. Można przypuszczać, że Pels będą go namawiać do tego, by oddawał więcej prób zza linii trzech punktów. Przy okazji 20-latek przyznał, że czerpał wiele inspiracji z… “Ostatniego tańca”.


– Dostrzegłem prawdziwą miłość do koszykówki Michaela Jordana. Jego pasja sprawiła, że dotarł w miejsce, w którym jest. Pokazał emocje mówiąc o poświęceniu i o tym, że nie był lubiany przez otoczenie, bo każdego naciskał, by dawał z siebie jeszcze więcej. To pokazało jego prawdziwą twarz, był gotów zrobić wszystko dla gry. Był gotów pokazać ci, że cię zdominuje, gdy będziesz myślał, że jesteś w stanie mu dorównać. Warto zwrócić uwagę na postawę, jaką obrał - kończy Zion.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3