Zion Williamson rozczarowany karierą

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Wróżono mu naprawdę wielkie rzeczy, ale od samego początku zmagał się z problemami, które uniemożliwiły mu zaprezentowanie potencjału, jakim na pewno dysponuje. Zion Williamson szczerze przyznał, że nie jest w miejscu, które go satysfakcjonuje. 

‍

Zion Williamson przyznał to w trakcie dnia medialnego New Orleans Pelican. Dwukrotny uczestnik Meczu Gwiazd został zapytany, jak ocenia swoją sytuację przed rozpoczęciem ósmego sezonu w NBA. W rozgrywkach 2025/26 notował średnio 21 punktów, 5,7 zbiórki i 3,2 asysty na mecz, trafiając 60 FG%. Był to jego najsłabszy sezon pod względem średniej punktowej. W swoim ostatnim sezonie zakończonym wyborem do Meczu Gwiazd zdobywał średnio 26 punktów.

‍

– Nie jestem tam, gdzie chcę być… Po prostu nie jestem tam, gdzie powinienem być. Nie jestem tam, gdzie powinienem być. Nie jestem tam, gdzie chcę być – powiedział Williamson. – Powiedziałbym, że rozwinąłem się pod względem mentalnym, jeśli chodzi o zaufanie do siebie i swojej gry. Zaufałem pracy, którą wykonałem, do tego stopnia, że nie zastanawiam się już nad każdym ruchem i nie podważam własnych decyzji. W tej kwestii bardzo się rozwinąłem – dodał.

‍

Przed Williamsonem ważny sezon również z punktu widzenia jego kontraktu. Wchodzi on w przedostatni rok umowy z Pelicans, a sezon 2027/28 jest objęty zapisami dotyczącymi m.in. od jego występów. Kontrakt zawiera również zapisy dotyczące jego wagi, co jest konsekwencją problemów, z którymi zawodnik zmagał się w przeszłości. Teraz będzie współpracował z Jamahla Mosleyem. Trener przyznał, że ma konkretny pomysł na zoptymalizowanie gry zawodnika. 

‍

– Analizując jego grę, zawsze mówiło się: nie pozwólcie mu wejść pod kosz, zbudujcie przeciwko niemu ścianę. Atakuje z impetem, dostaje się pod obręcz. Teraz, kiedy sami go prowadzimy, rozumiemy, że ma wiele innych elementów, których ludzie nie dostrzegają. Potrafi podawać. Wyzwaniem, jakie chcemy przed nim postawić, jest pytanie: jak możesz sprawić, żeby twoi koledzy byli lepsi? – przyznał Mosley.

‍

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes