Zirytowany Tyronn Lue. „Nie obchodzi mnie, co oni myślą”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Los Angeles Clippers zakończyli sezon zasadniczy na czwartym miejscu w konferencji Zachodniej. Zespół spotkał się ze sporą krytyką, jakoby w końcówce sezonu umyślnie przegrywał mecze, żeby czasem nie trafić na Los Angeles Lakers…

- Nie obchodzi mnie, cokolwiek ludzie mówią na zewnątrz. Nie interesuje mnie nawet, kto tak mówi. Nie czytam Twittera, bo go nawet nie mam. Na Instagramie też konta nie mam, więc nawet nie śledzę takich bzdur – mówił zirytowany szkoleniowiec.

Na dwa mecze przed zakończeniem sezonu zasadniczego, szkoleniowiec Clippers posadził na ławce największe gwiazdy – Kawhi Leonarda oraz Paula George’a. Przez to zespół ze Staples Center spadł na czwarte miejsce na Zachodzie i zmierzy się w pierwszej rundzie Play-Offów z Dallas Mavericks. Dzięki temu w kolejnych rundach Clippers nie spotkają się z inną drużyną ze słonecznego LA – Lakers.

LeBron James i spółka o awans do fazy Play-Off walczyć jednak będą w… fazie play-in z Golden State Warriors. Ze względu na kontuzje liderów, rotacja Lakers była bardzo mocno ograniczona. Zespół nie był w stanie odnieść tylu zwycięstw, by utrzymać czołowe miejsce na Zachodzie.

Clippers z kolei na pewno będą faworytami w serii z Dallas Mavericks, choć na pewno zespołu, w którym występują m.in. Luka Donic i Kristaps Porzingis lekceważyć nie można...

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki