Detroit Pistons są gotowi wyłożyć ogromne pieniądze, żeby zatrzymać Jalena Durena na kolejne lata. Według Shamsa Charanii klub zaoferował środkowemu pięcioletni kontrakt o wartości 200 milionów dolarów, ale ten i tak go odrzucił.
To o 10 milionów dolarów więcej niż propozycja, którą Pistons przedstawili zawodnikowi w sierpniu. Umowa nie zawierałaby również żadnej opcji zawodnika ani klubu. Znalazł się w niej jednak zapis ograniczający koszykarzowi wagę.
22-latek może teoretycznie podpisać z Detroit nawet pięcioletnią umowę wartą 287 milionów dolarów i wygląda na to, że jego obóz liczy na kontrakt bliższy maksymalnej możliwej kwocie. Jeśli strony nie zbliżą się do porozumienia, Duren może nawet nie pojawić się na Media Day Pistons zaplanowanym na 28 września.
Duren ma jednocześnie czas do końca września, aby zaakceptować qualifying offer w wysokości 9,6 miliona dolarów. W takim przypadku rozegrałby kolejny sezon w Detroit, a następnego lata zostałby niezastrzeżonym wolnym agentem i mógłby podpisać kontrakt z dowolnym zespołem.
Duren ma za sobą zdecydowanie najlepszy sezon w karierze. W 70 meczach notował średnio 19,5 punktu, 10,5 zbiórki oraz 2 asysty, po raz pierwszy wystąpił w Meczu Gwiazd i znalazł się w trzeciej najlepszej piątce sezonu. Wszystko wskazywało na to, że dostanie maksymalny kontrakt, ale jego dyspozycja w Play-Offach pozostawiała wiele do życzenia. Notował jedynie 10,2 punktu oraz 8,5 zbiórki i był jednym z najsłabszych elementów całej układanki.