Kevin Durant też opuści Nets przed 9 lutego?!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Pojawiają się doniesienia sugerujące, że transfer Kyriego Irvinga do Dallas uruchomi na Brooklynie prawdziwą lawinę. Niewykluczone, że Nets wykorzystają zaistniałe okoliczności do przeprowadzenia szybkiej przebudowy. 

‍

Dwa dni po tym, jak Kyrie Irving poprosił zespół o transfer, Brooklyn Nets porozumieli się z Dallas Mavericks i odesłali Irvinga razem z Markieffem Morrisem. W drugą stronę powędrują Spencer Dinwiddie, Dorian Finney-Smith oraz wybory w drafcie. Jednak to w jakim składzie Nets przystąpią do rywalizacji po 9 lutego (zamknięcie zimowego okienka transferowego) pozostaje dużą zagadką. Pojawiają się bowiem doniesienia, że na Brooklynie mogą wykorzystać sytuację, aby szybko przebudować skład. 

‍

Zobacz także: Nets mieli dogadać się z Lakers, ale…

‍

W rotacji zespołu prowadzonego przez trenera Jacque’a Vaughna jest bowiem wielu graczy, którzy już teraz mogą pomóc drużynom gotowym do walki o mistrzostwo, m.in. Seth Curry, Joe Harris, Patty Mills, T.J. Warren czy Royce O’Neal. Nie wiadomo też, czy częścią składu pozostaną pozyskani z Dallas Dinwiddie oraz Finney-Smith. W międzyczasie mówi się o tym, że Nets mogą pójść na całość i wystawić na listę transferową także… Kevina Duranta. To jest naprawdę intensywny okres w biurze GM-a zespołu. 

‍

Według informacji Chris Haynesa z Bleacher Report, Phoenix Suns będą stali pierwsi w kolejce po Duranta, jeśli Nets zdecydują się gwiazdą handlować. Warto przypomnieć, że KD przed sezonem 2022/23 poprosił Nets o transfer i Suns byli na szczycie jego listy. Obecnie skrzydłowy wraca do pełni zdrowia po urazie kolana. W 39 meczach bieżących rozgrywek notował średnio 29,7 punktu, 6,7 zbiórki i 5,3 asysty trafiając 55,9 FG% oraz 37,6 3PT%. Na rynek wolnych agentów trafi dopiero latem 2026 roku. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes