Coraz głośniej mówi się o tym, że LeBron James rozmawia z Netflixem na temat serialu dokumentalnego, który podsumuje jego bogatą karierę. Taka umowa oznaczałaby jednak, że sezon 2026/27 może być ostatnim w jego karierze.
LeBron James zdecydował się kontynuować legendarną karierę i rozpocząć swój 24. sezon w NBA, ale jej koniec jest już coraz bliżej. W ostatnich latach wiele mówiło się o jego niezwykłej długowieczności, szczególnie w kontekście rywalizacji z Michaelem Jordanem o miano najlepszego koszykarza w historii. Teraz wygląda na to, że James ma jeszcze jedno życzenie związane z końcówką swojej kariery.
James i Jordan od lat są bohaterami dyskusji o tym, kto zasługuje na miano GOAT-a. Jordan doczekał się przy tym niezwykle popularnego serialu dokumentalnego „The Last Dance”, przedstawiającego jego ostatni sezon w Chicago Bulls.
James ma podobno podobny plan. Andrew Marchand z The Athletic poinformował w mediach społecznościowych, że ESPN jest blisko zawarcia z Jamesem umowy dotyczącej dużego dokumentu o jego ostatnim sezonie, wzorowanego właśnie na „The Last Dance”. Te doniesienia zdementował jednak Rich Paul - agent LBJ-a. Zapewne chodzi o kwestie narracji i próbę jej kontrolowania. Zapewne LBJ najpierw wolałby ogłosić swoje plany na resztę kariery, a dopiero potem mówić o planach produkcji dokumentu.
Decyzja Jamesa o przenosinach do Philadelphia 76ers spotkała się z krytyką części środowiska NBA. Niektórzy kibice i analitycy zarzucają mu „polowanie na pierścień”, czyli wybieranie drużyn dających mu największe szanse na kolejne mistrzostwo. James dodatkowo zdecydował się na ogromną obniżkę wynagrodzenia, jeszcze wyraźniej pokazując, że na tym etapie kariery priorytetem jest dla niego walka o kolejny tytuł.