Przegląd nocy: 65 punktów duetu James-Doncić

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Lakers ograli w Crypto.com Arena Grizzlies i z bardzo dobrej strony zaprezentował się duet ofensywnych liderów zespołu. Ciekawie było również w Milwaukee, gdzie Giannis Antetokounmpo zdobył decydujące punkty wsadem. 

CAVS - NUGGETS 113:108

Donovan Mitchell zdobył 33 punkty, a Darius Garland dołożył 18 punktów i osiem asyst, prowadząc Cleveland Cavaliers do zwycięstwa nad osłabionymi Denver Nuggets. Cavaliers, którzy na 4:43 przed końcem przegrywali 101:105, odwrócili losy meczu serią 10:0. Rzut za trzy Garlanda na 2:13 przed końcem dał Cleveland prowadzenie, którego już nie oddali. Jamal Murray zdobył 28 ze swoich 34 punktów jeszcze w pierwszej połowie dla Nuggets, którzy rozegrali drugie spotkanie bez swojego gwiazdora, Nikoli Jokicia. Peyton Watson zakończył mecz z dorobkiem 21 punktów. 

Denver musiało sobie radzić także bez trzech kolejnych starterów: Aarona Gordona (naciągnięcie prawego ścięgna udowego), Cama Johnsona (ból prawego kolana) oraz Christiana Brauna (skręcona lewa kostka). Rezerwowy środkowy Jonas Valanciunas również pauzuje — czeka go około miesiąc przerwy z powodu urazu prawej łydki. Cavaliers w pełni wykorzystali problemy kadrowe rywali, wyraźnie dominując na tablicach i wygrywając walkę na zbiórkach 55:32.

BUCKS - HORNETS 122:121

Giannis Antetokounmpo wsadził piłkę do kosza po podaniu Kevina Portera Jr na 4,7 sekundy przed końcem, dając Milwaukee Bucks zwycięstwo 122:121. Antetokounmpo zakończył mecz z dorobkiem 30 punktów, 10 zbiórek i pięciu asyst. W ostatnich 10 i pół sekundy prowadzenie zmieniało się aż trzykrotnie. Kyle Kuzma trafił rzut za trzy, który dał Bucks prowadzenie 120:118 na 10,3 sekundy przed końcem. Po czasie wziętym przez Charlotte, Miles Bridges ruszył w stronę kosza, trafił lay-upi jednocześnie wymusił szóste przewinienie Kuzmy na 8,8 sekundy przed końcem. Chwilę później dołożył rzut wolny, kompletując akcję 3+1 i ponownie wyprowadzając Hornets na prowadzenie.

Milwaukee odpowiedziało przerwą na żądanie. Po wznowieniu gry Porter podał piłkę z autu do Antetokounmpo, ten odegrał ją z powrotem do Portera, po czym ściął pod kosz i złapał lob, kończąc akcję decydującym wsadem. Charlotte miało jeszcze jedną przerwę. LaMelo Ball wprowadził piłkę do Brandona Millera, który próbował wjazdu pod kosz, ale jego rzucany pod presją layup odbił się od tablicy i nie wpadł do kosza wraz z końcową syreną. Kon Knueppel zdobył dla Hornets 26 punktów, a Miles Bridges dołożył 25.

WARRIORS - THUNDER 94:131

Shai Gilgeous-Alexander zdobył 30 punktów i rozdał siedem asyst, a Oklahoma City Thunder zdominowali osłabionych Golden State Warriors. Stephen Curry pauzował z powodu skręcenia lewej kostki, a jego partner z obwodu Jimmy Butler rozchorował się wcześniej tego samego dnia. Draymond Green dostał wolne, natomiast Jonathan Kuminga nie zagrał z powodu bólu pleców.

W tej sytuacji Steve Kerr musiał wystawić do pierwszej piątki Brandina Podziemskiego, Mosesa Moody’ego, Willa Richarda, Gui Santosa i Quintena Posta. Kerr wyraził jednak optymizm, że Curry będzie gotowy do gry w sobotnim meczu przeciwko Jazz. Trójka Richarda na 7:19 przed końcem drugiej kwarty pozwoliła Warriors zbliżyć się na 36:38, ale Thunder odpowiedzieli serią 19:0 i zeszli do szatni prowadząc 64:45. W drugiej połowie całkowicie kontrolowali przebieg meczu. Chet Holmgren dołożył 15 punktów i zanotował najlepsze w sezonie 15 zbiórek. 

LAKERS - GRIZZLIES 128:121

Luka Doncić zdobył 34 punkty — połowę z rzutów wolnych — a LeBron James dorzucił 31, prowadząc Los Angeles Lakers zwycięstwa nad osłabionymi Memphis Grizzlies. Doncić dołożył osiem asyst i sześć zbiórek, natomiast James zanotował dziewięć zbiórek i sześć asyst. Obaj liderzy zdominowali czwartą kwartę, a kluczowa była seria 12:2, która przesądziła o losach meczu. Doncić zdobył w tym fragmencie cztery punkty i asystował przy dwóch trójkach, a James zakończył zryw celnym rzutem.

Grizzlies grali bez sześciu zawodników. Jaren Jackson Jr był ich najlepszym strzelcem z 25 punktami. Grizz przegrali czwarty mecz z ostatnich sześciu. Były gracz Lakers Kentavious Caldwell-Pope zdobył 20 punktów, Ja Morant miał 16 punktów i 11 asyst. Jake LaRavia zapisał na koncie 21 punktów przy skuteczności 8/12 z gry oraz dziewięć zbiórek. Lakers roztrwonili 15-punktowe prowadzenie w drugiej kwarcie, gdy Grizzlies zdobyli 18 punktów z rzędu i wyszli na swoje pierwsze prowadzenie w meczu.

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes