Oklahoma City Thunder przerwała serię porażek przeciwko San Antonio Spurs. Wcześniej w tym sezonie ekipa z Teksasu miała patent na zespół Marka Daigneaulta, jednak poprzedniej nocy OKC zdołali odpowiedzieć.
Bam Adebayo zdobył 29 punktów, w tym trzy trafienia z dystansu w końcowych minutach, a Norman Powell dołożył 27, dzięki czemu Miami Heat – mimo roztrwonienia 20-punktowej przewagi – zdołali się podnieść i pokonać Phoenix Suns. Powell trafił za trzy na 48 sekund przed końcem, dając Miami prowadzenie już do końca meczu, a Andrew Wiggins przypieczętował zwycięstwo dwoma rzutami wolnymi po tym, jak Dillon Brooks z Phoenix został ukarany faulem niesportowym na 11,5 sekundy przed końcem.
Tyler Herro zdobył 23 punkty dla Heat, którzy przerwali serię trzech porażek z rzędu. Dla Suns po 25 punktów zdobyli Brooks i Grayson Allen. Devin Booker zakończył spotkanie z dorobkiem 24 punktów, dziewięciu zbiórek i dziewięciu asyst. Miami prowadziło już 20 punktami po trójce Herro na pierwszej akcji drugiej połowy, a przewaga nadal wynosiła 17, gdy na 9:17 przed końcem trzeciej kwarty, gdy Suns wygrali challenge po faulu Bookera. Od tego momentu mecz całkowicie się odmienił.
Booker wykorzystał dwa przyznane rzuty wolne, rozpoczynając serię 13 punktów z rzędu dla Suns. Akcja 2+1 autorstwa Oso Ighodaro na 0,1 sekundy przed końcem trzeciej kwarty doprowadziła do remisu 92:92, a trójka Collina Gillespiego na 9:13 przed końcem czwartej odsłony dała Phoenix pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu. Suns prowadzili nawet sześcioma punktami w końcówce, zanim Adebayo i Powell poprowadzili decydujący zryw Heat.
Jamal Murray zdobył 35 punktów i rozdał dziewięć asyst, a Peyton Watson trafił rzut dający prowadzenie na 39 sekund przed końcem, dzięki czemu Denver Nuggets pokonali New Orleans Pelicans. Watson zakończył mecz z dorobkiem 31 punktów, siedmiu zbiórek i pięciu asyst w swoim pierwszym spotkaniu od momentu, gdy został wybrany graczem tygodnia Zachodniej Konferecnji. Trey Murphy III zdobył 31 punktów dla Pelicans, którzy przegrali po raz 11 w ostatnich 12 meczach.
Layup Murphy’ego na 1:02 przed końcem doprowadził do remisu 114:114. Chwilę później Watson znów wyprowadził Denver na prowadzenie, Aaron Gordon dołożył kolejne punkty, powiększając przewagę do czterech punktów. Rzuty wolne Murraya na 8,6 sekundy przed końcem ustaliły wynik na 120:114. Nuggets wygrali po raz czwarty w pięciu spotkaniach.
Shai Gilgeous-Alexander zdobył 34 punkty, a broniący tytułu mistrzowskiego Oklahoma City Thunder pokonali San Antonio Spurs 119:98. Jalen Williams dołożył 20 punktów, a Chet Holmgren zapisał na koncie osiem punktów, 10 zbiórek i trzy bloki. Dla Spurs 20 punktów zdobył Stephon Castle, a Victor Wembanyama zanotował 17 punktów i siedem zbiórek.
Spurs przegrali sześć z ostatnich 10 spotkań. Z kolei Thunder odnieśli zwycięstwo mimo braku dwóch podstawowych zawodników — najlepszego zbierającego Isaiaha Hartensteina oraz defensywnego specjalisty Lu Dorta. Mimo to Thunder ograniczyli Spurs do 40 procent skuteczności z gry. Gilgeous-Alexander zdobył 13 punktów już w pierwszej kwarcie, pomagając Thunder objąć prowadzenie 32:26. Do przerwy Oklahoma City prowadziło 55:52, a po trzeciej kwarcie powiększyło przewagę do 95:76.
LeBron James zanotował 31 punktów, 10 asyst i dziewięć zbiórek, a Los Angeles Lakers w efektownym stylu przerwali serię trzech porażek, pokonując Atlanta Hawks 141:116. Luka Doncić dorzucił 27 punktów i 12 asyst dla Lakers, którzy już na początku drugiej połowy zbudowali 32-punktowe prowadzenie i bez większych problemów przetrwali późniejszy zryw rywali. Od momentu pozyskania Doncicia niemal rok temu, Lakers tylko raz przegrali cztery mecze z rzędu.
Dla Atlanty 26 punktów zdobył Nickeil Alexander-Walker, a CJ McCollum dołożył 25. Hawks wygrali dwa pierwsze spotkania swojej podróży po Zachodzie. Dončić, który wystąpił mimo problemów z lewym pachwiną, trafił trójki w trzech kolejnych posiadaniach, napędzając serię 17:0 Lakers w drugiej kwarcie. Po przerwie gospodarze rozpoczęli od runu 12:1, a choć Atlanta zdołała zmniejszyć straty do 11 punktów, Los Angeles szybko odzyskało kontrolę i pewnie dowiozło zwycięstwo do końca.