NBA poinformowała, że Dennis Schroder - zawodnik Sacramento Kings - został zawieszony na trzy mecze za próbę uderzenia rywala. Potem okazało się, że niemiecki rozgrywający miał problem z… Luką Donciciem.
Doncić i Schroder wielokrotnie wdawali się w słowne utarczki podczas przegranego przez Sacramento meczu 101:125. W trakcie jednej z przerw Doncić prowokował Schrodera, mówiąc mu, że „powinien był podpisać tamten kontrakt”, nawiązując do czteroletniego przedłużenia o wartości 82 milionów dolarów, którego Schroder kilka lat temu nie przyjął od Lakers.
Po końcowej syrenie sytuacja wydawała się uspokajać. Jednak gdy Schroder opuścił szatnię gości w Crypto.com Arena i zauważył Doncicia w tunelu naprzeciwko ławki gospodarzy, emocje ponownie wybuchły. Czterdzieści minut po zakończeniu spotkania Schröder ruszył w stronę Luki, mówiąc mu, że nie może nazywać go „suk*” na parkiecie i udawać, że poza nim wszystko jest w porządku. NBA uznała, że Schroder próbował Słoweńca uderzyć.
Center Lakers Deandre Ayton próbował odciągnąć Schrodera od konfrontacji, podczas gdy zaskoczony Doncić starał się opuścić miejsce zdarzenia, a ochroniarze wkroczyli do akcji. Ostatecznie zawodnik Kings został odprowadzony do klubowego autobusu, a trener Kings Doug Christie oraz kilku zawodników próbowali zrozumieć, skąd wzięła się cała sytuacja.
Doncić wraz z ojcem, Sasą, dotarli do zaparkowanego niedaleko samochodu i odjechali, podczas gdy Schroder i reszta zespołu Kings przygotowywali się do wyjazdu autobusem. Lakers i Kings zmierzą się ponownie w poniedziałek w Sacramento. Schroder nie będzie mógł wystąpić w tym starciu z powodu zawieszenia, które obejmie trzy kolejne mecze.