San Antonio Spurs znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. W finale NBA jest 2-0 dla New York Knicks i na domiar złego - kolejne dwa mecze odbędą się w Big Apple. Czy ekipa Mitcha Johnsona może odwrócić losy tej serii?
San Antonio Spurs w opinii wielu rozpoczęli tegoroczne finały jako faworyci. Przeważyło jednak dośwaidczenie. New York Knicks zaskoczyli koszykarski świat, wygrywając pierwszy mecz 105:95, a następnie dołożyli zwycięstwo 105:104 w starciu numer dwa. Seria przenosi się do Nowego Jorku, a Spurs są pod ścianą. Choć nadal wierzą, że mogą odwrócić losy rywalizacji, w historii finałów NBA niewiele razy zdarzało się, by drużyna wróciła ze stanu 0-2. Udało się to tylko pięć razy — oto te przypadki:
Bucks przegrywali 0-2 z Phoenix Suns, przegrywając mecz nr 1 (118:105) i dwa 2 (118:108). Odpowiedzieli jednak mocno — wygrali trzecie starcie 120:100, a Giannis Antetokounmpo zdobył 41 punktów. W czwartym odrobili straty w czwartej kwarcie i wygrali 109:103 — mecz zapamiętano m.in. z blokiem Antetokounmpo na Deandre Aytonie. W szóstym starciu Giannis zdobył 50 punktów i Bucks wygrali 105:98, sięgając po tytuł.
Cavs przegrywali nie tylko 0-2, ale i 1-3 z Golden State Warriors (73 zwycięstwa w sezonie). Warriors wygrali mecz otwierajacy (104:89) i drugie starcie (110:77), a także czwarty mecz (108:97). Kluczowy był brak Draymonda Greena w piątej odsłonie (zawieszenie). LeBron James i Kyrie Irving zdobyli po 41 punktów i Cavs wygrali 112:97. James powtórzył 41 punktów w szóstym meczu, a w siódmym Cavs wygrali 93:89 — po słynnym bloku Jamesa na Andre Iguodali i trójce Irvinga nad Stephenem Currym.
Heat przegrywali 0-2 z Dallas Mavericks (90:80 i 99:85). W trzecim odrobili 13 punktów straty i wygrali 98:96 — Dwyane Wade zdobył 42 punkty. W piątym starciu Wade oddał 25 rzutów z linii wolnych i trafił decydujące w dogrywce (101:100). Heat wygrali serię 4-2.
Przegrywali 0-2 z Philadelphia 76ers (107:101, 107:89), ale po powrocie do Portland zdominowali serię. Wygrali cztery kolejne mecze, a Bill Walton notował średnio 16,5 pkt, 19,5 zbiórki i 6,5 asysty w ostatnich czterech spotkaniach.
Pierwszy taki comeback w historii — przeciwko Los Angeles Lakers. Jerry West zdobył 94 punkty w dwóch pierwszych meczach (120:118, 118:112). Celtics wrócili do serii i wygrali siódmy mecz 108:106, mimo 42 punktów Westa, który i tak zdobył MVP finałów jako zawodnik przegranego zespołu.