„To był emocjonalny rollercoaster”. Kulisy wyboru LeBrona

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Rich Paul przyznał, że decyzja LeBrona Jamesa dotycząca wyboru ostatniego klubu w karierze zmieniała się niemal każdego dnia. Agent koszykarza określił cały proces mianem „emocjonalnego rollercoastera”, który ostatecznie zakończył się podpisaniem kontraktu z Philadelphią 76ers.

W grze do samego końca pozostawały również Golden State Warriors, Miami Heat i Cleveland Cavaliers. Każdy z tych kierunków miał dla Jamesa wyjątkowe znaczenie. Cleveland to jego rodzinne strony i klub, któremu w 2016 roku dał pierwsze mistrzostwo NBA. Miami kojarzyło się z dwoma tytułami, współpracą z Patem Rileyem i jednym z najlepszych okresów w jego karierze. Golden State oferowało z kolei możliwość gry u boku przyjaciół - Stephena Curry’ego i Draymonda Greena.

- Widziałem ten emocjonalny rollercoaster każdego dnia. Dom pozostaje domem, Miami pozostaje Miami, a do tego jest tam Pat Riley. Kto nie chciałby zagrać ze Stephem Currym i Draymondem Greenem? Myślę, że każda z tych drużyn w pewnym momencie prowadziła w tym wyścigu - przyznał agent koszykarza.

Ostatecznie James zdecydował się na Philadelphię 76ers i podpisał dwuletni kontrakt wart 8 milionów dolarów. Drugi sezon umowy jest opcją zawodnika. Według Paula ogromne znaczenie miało sprowadzenie Jaylena Browna z Boston Celtics, ale przede wszystkim relacja LeBrona z Tyrese’em Maxeyem. Obaj od pięciu lat wspólnie trenują i dobrze się znają.

W Sixers raczej nie będzie żadnego problemu, żeby LeBron pogodził się ze swoją rolą. Już w Lakers podkreślał, że to drużyna Luki Donicia i Austina Reavesa i w wielu meczach czuje się trzecią opcją. W nowym klubie też powinien nią być - zaraz za Tyrese Maxeyem i Jaylenem Brownem. Czysto teoretycznie większą rolę mógłby mieć Joel Embiid, ale dobrze wiemy, jak to jest z jego zdrowiem…

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes