Brooklyn Nets zwolnili strzelca. To będzie gorące nazwisko!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Brooklyn Nets tankują i wydawało się, że mogą spróbować wytransferować za wybory w drafcie Michaela Portera jr’a. Tak się jednak nie wydarzyło i postanowili zwolnić swojego lidera z poprzedniego sezonu.

Chodzi o Cama Thomasa, który jeszcze w poprzedniej kampanii grał naprawdę bardzo dobre mecze. Ten sezon nie wyglądał tak, jak tego oczekiwał. Szczególnie, że latem miał stać się wolnym agentem i walczyć o duży kontrakt.

- Jestem bardzo podekscytowany, jestem wreszcie realnie gotowy pomóc i wnieść bardzo dużo do innej drużyny - przyznał koszykarz zaraz po zwolnieniu.

W tym sezonie Thomas zagrał tylko 24 spotkania, z czego osiem zaczął w pierwszej piątce. Notował w nich średnio 15,6 punktu oraz 3,1 asysty, jednak trafiał najsłabsze w karierze 39,9% z gry oraz przeciętne 32,5% za trzy. Jego gra pozostawiała sporo do życzenia, ale mogło to być przykładem zasady „z niewolnika nie ma pracownika”. Rzucający chciał bowiem tego lata podpisać lukratywny kontrakt, ale nie otrzymał żadnej oferty. Ostatecznie skorzystał z oferty kwalifikacyjnej Brooklyn Nets za około 6 milionów dolarów. Tego lata miał stać się wolnym agentem.

Mimo słabszego sezonu, Cam może być bardzo ciekawym nazwiskiem na rynku wolnych agentów. Thomas w swoim najlepszym sezonie (2024/25) zapisywał średnio 24 punkty, 3,8 asysty oraz 3,3 zbiórki, trafiając 43,8% rzutów z gry. Są jednak dwa problemy - jego zdrowie oraz styl gry. Thomas słynie z tego, że gdy nie jest podwajany, to nie widzi kolegów i próbuje na siłę zdobywać punkty. Wielu zespołom przyda się taki gracz, ale jeżeli miałby dołączyć do zespołu walczącego o coś więcej - musiałby grać zdecydowanie bardziej zespołowo.

Na brak ofert nie powinien jednak narzekać. Kontrakt z nowym zespołem będzie mógł podpisać, gdy przejdzie procedurę dla graczy zwolnionych.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes