Co za rzut! Stephen Curry na zwycięstwo równo z syreną!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

To nie jest łatwy czas dla Golden State Warriors. Zespół musi mierzyć się bez Draymonda Greena, który miał wiele zadań po obu stronach parkietu. Minionej nocy Stephen Curry zapewnił swojej ekipie zwycięstwo rzutem równo z syreną!

Pierwsza połowa w wykonaniu ekipy Steve’a Kerra zdecydowanie nie należała do najlepszych. O ile spotkanie było wyrównane, to Rockets dominowali swoich przeciwników, prowadząc po 24 minutach gry 54:43. Sporo zmieniło się w trzeciej kwarcie, po której to Warriors doprowadzili do remisu. Ostatnia część meczu to walka punkt za punkt oraz… wielki rzut Stephena Curry’ego, który zapewnił jego ekipie zwycięstwo 105:103.


Stephen Curry o ile trafił game winnera, to jego skuteczność nie była najlepsza. Rozgrywający trafił jedynie 6 z 21 swoich prób, co przełożyło się na 22 punkty oraz 12 asyst. Solidne zawody rozegrał z kolei Jordan Poole, który dorzucił od siebie 20 punktów. O trzy „oczka” gorszy był z kolei Andrew Wiggins. Warriors cały czas oczekują na powrót Draymonda Greena, który jest zdecydowanym liderem nie tylko formacji defensywnej. Jego umiejętność kreowania gry bez piłki jest tym, czego Stephen Curry niezwykle potrzebuje.


Po stronie Houston Rockets warto wyróżnić przede wszystkim Christiana Wooda, który z 19 punktami i 15 zbiórkami liderował swojej ekipie. 17 punktów zanotował Kevin Porter jr, a Eric Gordon i Jae’Sean Tate dorzucili od siebie po 10 „oczek”. Zawiódł z kolei Jalen Green, który nie trafił żadnego z 11 rzutów z gry.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes