Detroit Pistons są gotowi do walki o mistrzostwo. Zespół prezentuje w tym sezonie regularną formę i wydaje się, że jest jednym z głównych faworytów. To sprawia, że Cade Cunningham zyskuje duża pewność siebie.
W najnowszym sondażu MVP przeprowadzonym przez ESPN wśród dziennikarzy, Cade Cunningham zajmuje trzecie miejsce. W czwartek wieczorem właśnie tak wyglądał, gdy zdobył 42 punkty, zanotował 13 asyst i osiem zbiórek w Madison Square Garden, a osłabiony skład Detroit Pistons zdominował New York Knicks. Po meczu dziennikarz Vinny Goodwill zapytał Cunninghama, czy uważa się za MVP.
- Mślę, że jestem [MVP] — powiedział Cunningham w rozmowie z ESPN. - A jeśli się ze mną nie zgadzasz, to twoja opinia - dodał.
Cunningham jest motorem napędowym drużyny notując średnio 25,3 punktu, 9,6 asysty i 5,6 zbiórki na mecz, a do tego dokłada solidną defensywę w drugiej najlepszej obronie ligi. Jeśli można wskazać słaby punkt jego kandydatury do MVP, to skuteczność rzutowa — trafia 33% rzutów za trzy i ma wskaźnik true shooting na poziomie 56,8%, czyli mniej więcej ligową średnią. Mimo to nie sposób podważyć jego wpływu na grę i zdolności do mobilizowania kolegów z zespołu.