Giannis Antetokounmpo o Bucks: To było jak policzek w twarz

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Giannis Antetokounmpo ma serdecznie dość sytuacji, w jakiej się znalazł. Milwaukee Bucks chcieli go posadzić na ławce do końca sezonu ze względu na uraz, natomiast Grek twierdzi, że jest zdolny do gry. NBA rozpoczęła więc dochodzenie.

- Wiecie, z kim macie do czynienia. Więc kiedy ktoś przychodzi i mówi mi, żebym nie grał albo nie rywalizował, odbieram to jak policzek. Nie wiem więc, dokąd od tego momentu zmierza ta relacja - stwierdził koszykarz.

NBA postanowiła sama zbadać stan zdrowia Antetokounmpo, bowiem otrzymała sprzeczne informacje od gracza, lekarzy oraz włodarzy klubu. Bucks mieli powiedzieć lidze, że uważają, iż Antetokounmpo nie jest gotowy do gry i że sam wcale nie chce grać. Giannis uważa zupełnie inaczej.

- Jestem dostępny do gry, ale nie ma mnie w meczu. Jestem dziś gotowy do gry. Teraz. Jestem dostępny. Czy wyglądam, jakbym nie był dostępny? Nie widzę siebie w meczowej dwunastce. Nie widzę siebie w pierwszej piątce. Nie chcę być częścią tego całego zamieszania - powiedział w piątek Giannis.

Bucks stracili już szansę na awans do fazy Play-Off i z bilansem 30 zwycięstw oraz 46 przegranych zajmują 11. lokatę w konferencji Wschodniej.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes