Jayson Tatum zrobił kolejny niezwykle ważny krok w kierunku powrotu na parkiety NBA po zerwaniu ścięgna Achillesa. Sztab szkoleniowy wysłał go do zespołu G-League.
Lider Boston Celtics został zesłany do drużyny Maine Celtics występującej w G-League, by wziąć udział w części treningu. Zaraz po jego zakończeniu zostanie ponownie przywrócony do pierwszego zespołu, gdzie będzie kontynuował swoją rehabilitację. Wciąż nie wiemy, kiedy wróci na parkiet.
27-latek zerwał ścięgno Achillesa w maju podczas czwartego meczu półfinałów konferencji Wschodniej. Boston Celtics przegrali serię z New York Knicks, ostatecznie odpadając z walki o mistrzostwo. Tatum nie wykluczał powrotu w obecnej kampanii, ale włodarze klubu podchodzą do jego rehabilitacji bardzo ostrożnie. Nie chcą, by wrócił do gry za szybko.
Według doniesień Shamsa Charanii, Tatum miał już brać udział w meczach pięciu na pięciu z trenerami. Mimo jego nieobecności, Celtics są czołową drużyną na Wschodzie z bilansem 34 zwycięstw oraz 19 przegranych.
W poprzednim sezonie Tatum rozegrał 72 mecze, w których notował średnio 26,8 punktu, 8,7 zbiórki, 6 asyst oraz 1,1 przechwytu. Trafiał przy tym 45,2% rzutów z gry oraz najsłabsze w karierze 34,3% za trzy.