Jeanie Buss jako jedyna z rodziny Bussów miała zagłosować przeciwko sprzedaży Los Angeles Lakers. Jak poinformowała Ramona Shelburne z ESPN, pozostali członkowie rodziny poparli transakcję.
Jeśli sprzedaż zostanie ostatecznie sfinalizowana, Buss może stracić możliwość dalszego pełnienia funkcji głównego zarządcy Lakers. Zgodnie z obecnym układem właścicielskim potrzebowałaby co najmniej 15 procent udziałów w klubie, a po zakończeniu transakcji jej pakiet miałby spaść poniżej tego poziomu.
Według dziennikarza Gabriela Shermana dodatkowym elementem całej sprawy jest żądanie przedstawione przez prawnika reprezentującego Buss. Miał on domagać się, aby rodzeństwo Jeanie publicznie potwierdziło, że to właśnie ona pozostaje osobą sprawującą kontrolę nad Lakers.
Sytuacja jest następstwem ogromnej transakcji przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu. Josh Kushner oraz Bob Iger kupili większościowy pakiet udziałów należący wcześniej do Marka Waltera. Wartość Lakers przy tej sprzedaży miała wynieść około 12,5 miliarda dolarów.
Jeanie Buss od lat była twarzą właścicielskiej strony Lakers i przejęła najważniejszą rolę w organizacji po śmierci swojego ojca Jerry'ego Bussa. Teraz jednak, mimo że sama nie chciała sprzedaży, może stracić realną kontrolę nad klubem, który przez dekady pozostawał w rękach jej rodziny.