New York Knicks zdecydowali się tymczasowo wstrzymać sprzedaż pojedynczych biletów na nadchodzący sezon po tym, jak klub wykrył błąd w ustalonych wcześniej cenach. Sprawa zrobiła się głośna szczególnie po rozpoczęciu sprzedaży wejściówek na pierwszy mecz sezonu z Philadelphia 76ers.
Za niektóre miejsca na najwyższym poziomie Madison Square Garden trzeba było zapłacić ponad 1000 dolarów. Klub szybko zareagował i przyznał, że takie ceny były wynikiem błędu. Madison Square Garden Sports, grupa będąca właścicielem Knicks, poinformowała, że sprzedaż została chwilowo zatrzymana, a nowy cennik będzie oparty na cenach z poprzedniego sezonu, podniesionych średnio o 12%.
Kibice, którzy zdążyli już kupić bilety po zawyżonych cenach, nie stracą jednak pieniędzy. Knicks zapowiedzieli, że zwrócą im różnicę między pierwotną kwotą, a poprawioną ceną. Klub podkreślił również, że nie zamierzał wykorzystywać ogromnego zainteresowania zespołem do nadmiernego podnoszenia cen. W ostatnich latach wejściówki na mecze Knicks regularnie jednak drożały, co zbiegło się z kolejnymi awansami zespołu do play-offów i rosnącymi sukcesami drużyny.
Największym zainteresowaniem cieszył się oczywiście mecz otwarcia sezonu przeciwko Philadelphii 76ers. To właśnie wtedy pod kopułą hali zawiśnie pierwszy od 1973 roku mistrzowski baner.