Kolejne szemrane umowy Leonarda

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Okazuje się, że to nie koniec problemów Kawhiego Leonarda. Według dziennikarza śledczego Pablo Torre, koszykarz miał umowę z firmą Daktronics, która produkuje tablice wyników. Rzekomo było w niej dużo podobieństw do umowy z Aspiration. 

‍

Według najnowszych ustaleń programu „Pablo Torre Finds Out” Aspiration nie była jednak jedyną firmą, która mogła zawrzeć z Leonardem szemane porozumienie. Producent tablic wyników Daktronics, który zbudował wartą 100 milionów dolarów tablicę w hali Clippers, Intuit Dome, miał podpisać z Leonardem wielomilionową umowę sponsorską, w ramach której zawodnik również nie wykonywał żadnej pracy, do jakiej udało się dotrzeć Torremu i jego współpracownikom.

‍

Torre powołuje się na dwa źródła – jedno określone jako „osoba na wysokim stanowisku związana kontraktem z Intuit Dome”, a drugie jako „były wysoko postawiony pracownik Clippers”. Pierwsze z nich miało przekazać szereg informacji sugerujących, że Daktronics zawarło z Leonardem fikcyjną umowę. Ludzie z Daktronics, a także sami pracownicy Clippers, mówili o wielomilionowej umowie Kawhiego z Daktronics. 

‍

Pieniądze nie wychodziły bezpośrednio od nich. Technicznie rzecz biorąc, finansowali to Clippers, a pieniądze miały płynąć z Clippers do Daktronics, a następnie wracać do Kawhiego. W przeciwieństwie do Aspiration, która zawierała mniej wartościowe umowy sponsorskie między innymi z Robertem Downeyem Jr i Leonardo DiCaprio, Daktronics nie jest znane z tego typu współpracy z celebrytami. 

‍

Daktronics działa przede wszystkim w segmencie B2B i nie sprzedaje swoich produktów przeciętnym konsumentom. To ogranicza potencjalną wartość umów reklamowych z celebrytami, takich jak ta z Leonardem – nawet gdyby zawodnik rzeczywiście wykonywał wynikające z niej obowiązki. Po tym, jak Torre po raz pierwszy ujawnił sprawę Aspiration, NBA rozpoczęła dochodzenie dotyczące Leonarda, Ballmera i Clippers. Postępowanie prowadzi niezależna kancelaria Wachtell Lipton.

‍

Śledztwo doprowadziło już do wstrzymania transferu Leonarda z Clippers do Toronto Raptors. Oba kluby zostały poinformowane, że w przypadku finalizacji transakcji Raptors przejęliby na siebie ryzyko ewentualnych kar nałożonych na Leonarda lub konsekwencji dotyczących jego kontraktu. Clippers przez cały czas trwania tej sprawy zaprzeczają jakimkolwiek nieprawidłowościom.

‍

Komisarz NBA Adam Silver powiedział w ubiegłym miesiącu, że ma nadzieję na rozwiązanie sprawy przed końcem lata, tak aby nie kolidowała ona z rozpoczęciem kolejnego sezonu. Pojawiły się jednak doniesienia, że jeśli zainteresowane strony nie dojdą do porozumienia, sprawa może zostać rozstrzygnięta dopiero w 2027 roku.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes