Sternik ligi jest wielkim przeciwnikiem tankowania, co podkreślał w ostatnich rozmowach z dziennikarzami. Niewykluczone, że liga wprowadzi rewolucyjne zmiany, by tylko uporać się z praktyką stosowaną przez najsłabsze drużyny ligi.
Komisarz NBA powiedział, że właściciele klubów jednogłośnie go popierają i że liga będzie musiała zrobić coś bardziej „radykalnego” niż dotychczas, aby ograniczyć tankowanie.
- Naprawimy to… kropka – powiedział Silver podczas środowej konferencji prasowej w Nowym Jorku. - Nadal pracujemy nad tym, jak dokładnie będzie wyglądała ta zmiana, ale przed rozpoczęciem następnego sezonu system będzie zupełnie inny niż obecnie - dodał.
Silver nie zdradził szczegółów dotyczących tego, w jaki sposób liga zamierza rozwiązać problem tankowania. Analizy statystyczne pokazały, że najłatwiejszą drogą do zbudowania mistrzowskiej drużyny jest zdobywanie wysokich wyborów w drafcie i właśnie z tym chce komisarz walczyć .
W ostatnich miesiącach Silver szczególnie mocno stara się walczyć z tym zjawiskiem, częściowo dlatego, że w tym sezonie tankowanie przestało być tajemnicą. Wszystko przez bardzo mocną klasę draftu, przez co aż dziewięć drużyn bardziej skupia się obecnie na swojej pozycji w drafcie niż na wygrywaniu meczów.
Silver zapowiedział także, że przed tegorocznym draftem NBA odbędzie się specjalne posiedzenie zarządu ligi, podczas którego zostaną ustalone nowe zasady mające ograniczyć tankowanie już od przyszłego sezonu.