Lakers chcą być “Mavericks 2.0”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Rob Pelinka - szef Los Angeles Lakers, szuka sposobu na zbudowanie prawdziwego kolektywu. Z ostatnich doniesień wynika, że zespół z Miasta Aniołów może podążyć tą samą drogą, co… Dallas Mavericks. 

Los Angeles Lakers mogą wkrótce wejść w nową erę, której fundamentem mają być Luka Doncic oraz Austin Reaves. Tymczasem klub analizuje model budowy składu, który doprowadził Dallas Mavericks do finałów NBA w 2024 roku. Rzekoko Lakers chcą stworzyć wokół Doncicia drużynę o podobnej strukturze do tej, jaką Dallas budowało w ostatnich sezonach.

– Chodzi o przebudowę zespołu wokół Luki Doncicia i stworzenie drużyny podobnej do tej, jaką Dallas miało w ostatnich latach. Trzeba znaleźć zawodnika lepiej pasującego do roli, jaką pełnili Dereck Lively czy Daniel Gafford – tłumaczył Chris Mannix ze Sports Illustrated.

Oznacza to przede wszystkim pozyskanie środkowego, który zapewni pomoc przy obręczy i będzie skutecznie kończył akcje po pick-and-rollach – tak jak robią to Dereck Lively II czy Daniel Gafford. Jednocześnie Lakers chcą otoczyć Doncicia skrzydłowymi typu 3-and-D, na wzór graczy takich jak Dorian Finney-Smith czy PJ Washington. W skrócie – w Los Angeles ma powstać „Dallas 2.0”. W klubie panuje przekonanie, że duet Doncic–Reaves może funkcjonować w obwodzie, jeśli zostanie otoczony odpowiednio dobranymi zawodnikami defensywnymi.

Podobną drogę przeszli Mavericks w drodze do finałów w 2024 roku. Drużyna była zbudowana wokół wyjątkowej kreatywności Doncicia, a reszta składu została dopasowana do jego stylu gry. Lakers mogą mieć środki, by przeprowadzić taką przebudowę. Szacuje się, że klub będzie dysponował latem od 40 do 55 milionów dolarów elastyczności w budżecie. To pozwoliłoby na pozyskanie zarówno gwiazdy, jak i kilku zawodników uzupełniających skład.

Jednym z nazwisk pojawiających się w spekulacjach jest Giannis Antetokounmpo z Milwaukee Bucks. Lakers mają uważnie monitorować sytuację Greka na wypadek, gdyby zdecydował się opuścić Milwaukee. Na razie jednak nie ma pewności, czy taki scenariusz w ogóle stanie się realny. Jeśli nie Giannis, to Lakers zwrócą uwagę na skrzydłowych potrafiących bronić wielu pozycji i rozciągać grę rzutem za trzy. Wśród graczy o podobnym profilu wymienia się m.in. Herb Jones, Trey Murphy III czy Naji Marshall.

Plan Lakers opiera się na prostym założeniu – otoczyć Doncicia defensywą, spacingiem i atletycznymi finisherami pod koszem, a Reavesowi dać większą rolę jako drugiemu kreatorowi gry. Jeśli ten projekt się powiedzie, Los Angeles spróbuje odtworzyć sprawdzony model sukcesu.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes