Lakers prowadzą 2-0, ale co z powrotem Luki i Reavesa? Najnowsze informacje!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Los Angeles Lakers niespodziewanie prowadzą w serii z Houston Rockets 2-0 i mogą się pochwalić kapitalną obroną. LeBron James gra fantastyczną koszykówkę, ale wszyscy wiedzą, że aby walczyć o tytuł potrzebni będą Luka Doncic i Austin Reaves.

Doncic rozgrywał swój jeden z najlepszych sezonów w karierze, notując średnio 33,5 punktu, 8,3 asysty, 7,7 zbiórki oraz 1,6 przechwytu na mecz. Rozegrał 64 spotkania, więc zabrakło mu jednego meczu, aby zakwalifikować się do nagród za sezon zasadniczy. Liga zgodziła się jednak na wyjątek, bowiem dwa mecze opuścił ze względu na urodziny dziecka. Sezonu nie dokończył ze względu na drugi stopień naciągnięcia mięśnia dwugłowego uda.

Reaves z kolei od dłuższego czasu miał problemy z żebrami, a pod koniec sezonu zasadniczego przeszedł dokładniejsze badania. Stwierdzono u niego uraz mięśni brzucha, który wykluczy go z gry na 4-6 tygodni. 27-latek rozegrał w tym sezonie 51 meczów, z czego 45 rozpoczął w pierwszej piątce. Na parkiecie spędzał na parkiecie średnio 34,5 minuty, zapisując najlepsze w karierze 23,3 punktu, 5,5 asysty oraz 4,7 zbiórki. Trafiał bardzo dobre 49% z gry oraz 36% za trzy.

Na ten moment w Lakers nie ma większej wiary w to, że Dončić wróci jeszcze w pierwszej rundzie play-offów. Jego rehabilitacja przebiega wolniej niż w przypadku Reavesa, dlatego sztab medyczny zachowuje ostrożność i nie zamierza przyspieszać jego powrotu kosztem pełnego dojścia do zdrowia. W przypadku tak ważnego zawodnika klub nie chce podejmować niepotrzebnego ryzyka.

Znacznie bliżej powrotu jest natomiast Reaves, który rozpoczął już indywidualne treningi na parkiecie w formule jeden na jednego. Przed nim jednak kolejne etapy odbudowy formy, czyli zajęcia w układzie trzech na trzech i pięciu na pięciu. To właśnie one mają ostatecznie pokazać, czy jest gotowy na pełne obciążenia meczowe. Wszystko wskazuje na to, że Reaves może wrócić do gry pod koniec pierwszej rundy albo na początku drugiej - oczywiście pod warunkiem, że Lakers wywalczą awans.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes