LeBron James: Nie postawiłbym nikogo ponad siebie

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

LeBron James po raz kolejny został zapytany o najlepszego koszykarza w historii. Jeden z najlepszych zawodników w historii wskazał siebie, zachowując przy tym ogromny szacunek do innych.

- Nigdy nie wybrałbym nikogo ponad siebie. Nie ma o czym mówić. Ale myślę, że Mike powiedziałby to samo. Świętej pamięci Kobe powiedziałby to samo. Magic powiedziałby to samo. Bird powiedziałby to samo. Shaq też mógłby tak powiedzieć. Nieżyjący już wielki Wilt, Kareem. Nie sądzę, żeby ktokolwiek z nas wybrał kogoś innego zamiast siebie. Ale jeśli jakiś menedżer generalny stałby przy linii końcowej i oceniał nas wszystkich, mając pierwszy wybór w drafcie, to naprawdę trudno byłoby mu nie wybrać mnie - stwierdził James.

Co ciekawe, LeBron wcześniej tonował porównania do Michaela Jordana. W rozmowie z ESPN podkreślał, że nigdy nie zestawiał bezpośrednio swojej gry z legendą Chicago Bulls, ponieważ ich style są inne. Argumenty Jamesa są jednak naprawdę dobre - ma najwięcej punktów w historii ligi, cztery mistrzostwa, cztery statuetki MVP i aż 13 wyborów do najlepszej piątki sezonu zasadniczego. Pięć razy był także wśród najlepszych obrońców.

LeBron ma za sobą już 23 sezonu na parkietach NBA, na co złożyło się 1622 rozegranych spotkań w sezonie zasadniczym oraz 302 w Play-Offach. Przez całą swoją karierę notuje średnio 26,8 punktu, 7,5 zbiórki, 7,4 asysty oraz 1,6 przechwytu, trafiając przy tym fantastycznie 50,7% z gry oraz solidne 34,8% za trzy.

- To ile będę jeszcze grał zależy od głowy… Dokąd podąża umysł, tam podąży ciało. Gdy przestanę kochać przyjeżdżanie do hali 5 godzin przed meczem, żeby rozpocząć przygotowania, wtedy będę wiedział, że to koniec - dodał.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes