Po tym, jak Los Angeles Lakers zostali przejęci przez nowych właścicieli, na ligowych korytarzach pojawiły się doniesienia o możliwym zatrudnieniu przez zespół z LA byłego znakomitego rozgrywającego NBA - Chrisa Paula.
Po zakończeniu w tym roku swojej kariery zwieńczonej miejscem w Galerii Sław, Chris Paul może jeszcze wrócić do NBA, ale tym razem w roli ważnej postaci w biurze Los Angeles Lakers. Po sensacyjnej sprzedaży Lakers pojawiły się głosy, że jeden z najlepszych rozgrywających w historii może otrzymać stanowisko w klubie z Los Angeles ze względu na swoją relację z nowym właścicielem Bobem Igerem.
- Kilka osób związanych z ligą zasugerowało ESPN, że rolę w klubie może otrzymać niedawno emerytowany Chris Paul – napisał Dave McMenamin z ESPN. - Paul i Iger zbliżyli się do siebie, gdy rozgrywający występował w Clippers, a Iger posiadał wówczas karnet sezonowy na mecze zespołu. [...] Ich relacja z biegiem lat tylko się umacniała. W 2023 roku Iger zorganizował w swoim domu wydarzenie z okazji premiery autobiografii Paula „Sixty-One”, a w marcu tego roku Paul odwiedził Igera w jego biurze Disneya w Burbank w Kalifornii, gdy ten porządkował swoje rzeczy i kończył trwającą 52 lata karierę w firmie - dodał.
Ramona Shelburne z ESPN już wcześniej wskazywała Paula jako nazwisko, które warto obserwować w kontekście planów dotyczących przebudowy struktur Lakers po przejęciu klubu przez Igera i Josha Kushnera. Chris Paul ogłosił zakończenie kariery w lutym, po 21 latach spędzonych w NBA. Jego pożegnalny sezon 2025/26 nie zakończył się jednak w wymarzony sposób, a wszystko za sprawą trudnego rozstania z Los Angeles Clippers, do których wrócił jako wolny agent przed rozpoczęciem poprzednich rozgrywek.
12-krotny uczestnik All-Star Game, 11-krotnie wybierany do All-NBA i członek drużyny z okazji 75-lecia NBA ma ogromną wiedzę oraz doświadczenie. Jako jeden z najbardziej błyskotliwych umysłów w historii koszykówki Paul mógłby pomóc Lakers w podejmowaniu decyzji oraz budowaniu nowej ery klubu wokół Luki Doncicia.