To już niemal pewne, że LeBron James zmieni klub po zakończeniu sezonu. W ostatnich dniach pojawiły się również rozmowy o potencjalnej wymianie przed trade deadline.
O tym, że współpraca klubu z Miasta Aniołów z LeBronem Jamesem dobiegnie końca mówiło się już od dawna. Teraz mówią o tym głośno między innymi Shams Charania czy Jake L. Fischer. Lakers byliby nim zainteresowani tylko wtedy, gdy zgodziłby się na znaczną obniżkę pensji, która pozwoliłaby klubowi na ruchy podczas wolnej agentury. Takiego zainteresowania ze strony Jamesa jednak nie ma.
Przed sezonem mówiło się o tym, że aż cztery zespoły są zainteresowane LeBronem Jamesem. Taką informacją podzielił się jego agent - Rich Paul. James przez całą kampanię nie poprosił jednak o transfer i zdaniem ESPN - Lakers nie planują go wymieniać przed zamknięciem okienka transferowego, które zaplanowane jest na jutro.
W 31 meczach tego sezonu James notuje średnio 21,9 punktu, 6,6 asysty, 5,8 zbiórki oraz 1,1 przechwytu, trafiając bardzo dobre 50,5% z gry oraz przeciętne 32,9% za trzy. Zainteresowani usługami jednego z najlepszych koszykarzy w historii po tym, jak stanie się latem wolnym agentem są: Dallas Mavericks, Cleveland Cavaliers oraz Golden State Warriors.
Lakers z 30 zwycięstwami i 19 przegranymi są piątą ekipą w konferencji Zachodniej. Tracą trzy zwycięstwa do drugich San Antonio Spurs, jednocześnie mając tyle samo zwycięstw, co siódmi Phoenix Suns.