Po intensywnych poszukiwaniach, Orlando Magic postawili na Seana Sweeneya, dla którego będzie to pierwsza praca w charakterze głównego szkoleniowca. Nie da się jednak ukryć, że czekał na nią od lat.
Orlando Magic finalizują umowę z Seanen Sweeneyem i zatrudnią go jako nowego głównego trenera. W gronie finalistów byli także Jeff Van Gundy oraz Billy Donovan. Sweeney rozpoczął karierę w Brooklyn Nets jako koordynator wideo w 2011 roku, a w 2013 został asystentem trenera. Następnie podążył za Jason Kidd do Milwaukee Bucks, gdzie pracował w latach 2014–2018. Kolejne trzy sezony spędził w Detroit Pistons (2018–2021), po czym ponownie dołączył do Kidda w Dallas Mavericks, gdzie był asystentem w latach 2021–2025.
Rok temu przeniósł się do San Antonio Spurs, gdzie został głównym asystentem u Mitcha Johnsona. Odpowiadał głównie za defensywę zespołu, która poprawiła się z 25. miejsca w ratingu defensywnym w sezonie 2024/25 do 3. miejsca w sezonie 2025/26. Po rozstaniu z Jamahla Mosleyem wydawało się, że Magic mogą postawić na bardziej doświadczonego szkoleniowca, aby przełamać serię trzech kolejnych porażek w pierwszej rundzie play-offów. Ostatecznie jednak zdecydowali się na trenera debiutanta.
Przedstawiciele Magic polecieli do San Antonio w trakcie finałów Konferencji Zachodniej, aby spotkać się z Sweeneyem. Plan zakłada, że dokończy on sezon ze Spurs, a następnie dołączy do Orlando, co może nastąpić w najbliższych dniach, jeśli Spurs przegrają mecz numer siedem z Oklahoma City Thunder. Sweeney wzbudzał też zainteresowanie Chicago Bulls i był łączony z posadą w New Orleans Pelicans, zanim ci zatrudnili Mosleya.
Po zatrudnieniu Sweeneya, trzy wakaty trenerskie w NBA są już obsadzone — Magic dołączają do Pelicans (Mosley) i Milwaukee Bucks (Taylor Jenkins). Nadal wolne pozostają stanowiska w Bulls, Mavericks i Portland Trail Blazers.