McCain chciał zapisać się w historii Sixers. Dziś nie ma żalu

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Jared McCain nie zamierza rozliczać Daryla Moreya za decyzję o transferze. Rzucający Oklahomy City Thunder, który trafił do zespołu w trakcie sezonu z Philadelphii 76ers, podkreśla, że nie czuje urazy wobec byłego prezydenta ds. operacji koszykarskich Sixers.

McCain został wybrany przez Philadelphię z 16. numerem draftu NBA w 2024 roku. Już w debiutanckim sezonie pokazał duży potencjał, notując średnio 15,3 punktu na mecz i trafiając 38,3% z obwodu. Jego pierwszy rok w lidze został jednak mocno ograniczony przez kontuzję. Z powodu naderwania łąkotki w lewym kolanie rozegrał tylko 23 spotkania.

Przed sezonem 25/26 wydawało się, że młody obrońca może otrzymać w Sixers większą rolę. Plany pokrzyżował jednak kolejny uraz. McCain naderwał więzadło w prawym kciuku i po powrocie nie prezentował takiej formy, jak w debiutanckim sezonie. Wraz z biegiem sezonu tracił minuty w rotacji i w końcu nadszedł transfer.

Daryl Morey postanowił wysłać koszykarza do broniącej tytułu Oklahomy City Thunder. W zamian Sixers otrzymali wybór w pierwszej rundzie draftu 2026 oraz trzy wybory w drugiej rundzie. Morey kilka dni później tłumaczył, że klub „sprzedał wysoko” wartość młodego zawodnika. Sam McCain nie traktuje jednak tej decyzji jako osobistej ujmy. Po zwycięstwie Thunder w trzecim meczu finałów Konferencji Zachodniej podkreślił, że nie kieruje się chęcią udowodnienia komukolwiek błędu.

- Nigdy nie chodziło o to, żeby komuś udowodnić, że nie miał racji. Staram się zachować pozytywne nastawienie i wolę udowadniać rację ludziom, którzy mnie wspierają. Daryl wciąż jest człowiekiem, który mnie wybrał w drafcie, więc zawsze będę miał do niego szacunek. Zaufał mi. Uwierzył we mnie na tyle, żeby wziąć mnie z 16. numerem, więc zawsze będę mu za to wdzięczny, bez względu na wszystko - przyznał Jared.

W tegorocznych Play-Offach 21-latek rozegrał 11 meczów, w których zdobywał średnio 9,2 punkty trafiając kapitalne 41,3% za trzy. Wchodząc z ławki daje oddech liderom zespołu i gra naprawdę świetną koszykówkę.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes