W gruncie rzeczy lada moment może się wyjaśnić przyszłość Giannisa Antetokounmpo. Z ostatnich doniesień wynika, że zdecydowanie najbliżej przechwycenia zawodnika Milwaukee Bucks jest rywal z tej samej konferencji.
Rozmowy transferowe wokół Giannis Antetokounmpo nabierają tempa. Według raportu The Athletic, oferta Heat miałaby obejmować Tylera Herro, 13. wybór w drafcie, centra Kel'el Ware’a, Jaime’a Jaquez Jr’a oraz dwa przyszłe wybory w pierwszej rundzie. Jednocześnie Amick dodał, że Antetokounmpo ma „pewne wątpliwości” co do jakości składu Miami po takim transferze.
Giannis ma jeszcze rok kontraktu o wartości 58,5 miliona dolarów oraz opcję zawodnika na sezon 2027/28 wartą 62,8 miliona, co oznacza pewne ryzyko dla drużyny, która chciałaby go pozyskać, jeśli nie będzie w pełni przekonany do długoterminowego pozostania. Milwaukee Bucks chcą podobno rozwiązać sytuację jeszcze przed draftem 23 czerwca: albo poprzez transfer; albo przekonując go do przedłużenia kontraktu. Zainteresowanie Antetokounmpo jest rzekomo duże, a Heat należą do najbardziej aktywnych zespołów.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy pojawiło się wiele sygnałów sugerujących, że wspólna droga Giannisa i Bucks dobiegła końca. Zespół nie był w stanie zapewnić mu wsparcia na miarę walki o drugie mistrzostwo, ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że na drodze Bucks stanęły liczne urazy liderów, co wpłynęło na jakość ich gry. Antetokounmpo w wieku 31 lat powinien reprezentować najlepszy poziom w karierze, ale w poprzednim sezonie zagrał tylko 36 meczów notując średnio 27,6 punktu, 9,8 zbiórki i 5,4 asysty.