Mieli Doncicia, wzięli Younga, skończyli z McCollumem

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Atlanta Hawks w 2018 roku wybrali w drafcie Lukę Doncicia, ale wymienili go na Trae Younga. Ten transfer z perspektywy czasu nie wypalił, a teraz ich skład wygląda jeszcze gorzej.

Minionej nocy Trae Young trafił do Washington Wizards, a w jego miejsce powędrowali CJ McCollum oraz Corey Kispert. W ramach tej wymiany między Wizards i Hawks nie dojdzie do przekazania żadnych przyszłych wyborów w drafcie. Oddanie Younga daje Atlancie dużą elastyczność finansową, ponieważ kontrakt McColluma o wartości 30,7 mln dolarów wygasa po sezonie. Dzięki temu Hawks mogą w najbliższych miesiącach celować w zawodnika z wysoką pensją.

Young miał początkowo trafić do Dallas Mavericks, jednak w trakcie draftu w 2018 roku doszło do bardzo głośnej wymiany. Mavs oddali go do Atlanty Hawks za Lukę Doncicia, dorzucając do tego pierwszorundowy pick w 2019 roku (był chroniony). W praktyce z tego wyboru w drafcie Hawks wybrali z 10. numerem Sama Reddisha.

Można więc powiedzieć, że Atlanta Hawks mieli przez chwilę Lukę Doncicia, który jest jedną z największych gwiazd ligi, ale postawili na Trae Younga, którego zamienili na 34-letniego CJa McColluma, który najlepsze lata ma już za sobą. Jego największą wartością jest wspomniany wcześniej spadający kontrakt.

Young rozegrał w barwach Atlanty Hawks 493 mecze, w których notował średnio 25,2 punktu, 9,8 asysty, 3,5 zbiórki oraz przechwyt. Trafiał przy tym 43,2% z gry oraz 35,1% za trzy. W tym sezonie rozegrał jedynie 10 spotkań, w których Hawks wyglądali gorzej, niż bez niego. Ostatecznie w Atlancie będzie raczej dobrze wspominany - został liderem klubu w asystach oraz trafionych rzutach z obwodu.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes