Morant pod wrażeniem formy Lillarda

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

W przyszłym sezonie stworzą jeden z najciekawszych duetów, ale na razie trudno powiedzieć, na co będzie ich naprawdę stać. Jak Damian Lillard wpłynie na Ja Moranta? W Portland zapewne liczą, że szybko wejdzie w buty jego mentora. 

Portland Trail Blazers czekają bardzo ciekawe czasy. Drużyna już w poprzednim sezonie spisywała się zdecydowanie lepiej, niż można było oczekiwać, mimo że przez cały sezon 2025/26 nie mogła korzystać z Damiana Lillarda. Rozgrywający pauzował, aby w pełni wyleczyć kontuzję więzadła ACL, której doznał jeszcze jako zawodnik Milwaukee Bucks. Blazers awansowali do play-offów, gdzie w pierwszej rundzie przegrali z San Antonio Spurs.

Latem udało się utrzymać trzon drużyny, która wywalczyła awans do fazy play-off. Deni Avdija, Shaedon Sharpe i Scoot Henderson nadal się rozwijają, a do gry wraca również Lillard. Największym ruchem Portland w off-season było pozyskanie Ja Moranta z Memphis Grizzlies. Nowy trener Blazers Micah Nori uważa, że jego zespół ma “problem” nadmiaru wysokiej jakości rozgrywających. Oprócz Moranta i Lillarda w składzie znajduje się również dwukrotny mistrz NBA Jrue Holiday.

Morant stopniowo zadomawia się w Portland. Wcześniej mówił, że miasto wpłynęło na zmianę jego stylu życia. Sam zawodnik uważa również, że obecnie znajduje się w znacznie lepszym miejscu pod względem mentalnym.

- Mam wrażenie, że przez ostatnie lata bardzo się rozwinąłem. Dużo się nauczyłem. Zmieniło się moje podejście i teraz inaczej podchodzę do różnych rzeczy. Czuję się po prostu bardziej dojrzały. Jestem gotowy do pracy.

Jednym z największych znaków zapytania przed sezonem będzie współpraca Lillarda i Moranta. Wszystko wskazuje jednak na to, że między oboma zawodnikami nie powinno być problemu. Wręcz przeciwnie – Morant jest podekscytowany możliwością gry u boku Lillarda. Dame jest już zdrowy, a na najnowszym nagraniu z treningu pokazał, że wciąż potrafi być niezwykle groźny zza łuku. Profil Blazers w mediach społecznościowych opublikował nagranie z treningu rzutowego Dame'a. Rozgrywający trafił aż 1100 z 1168 rzutów za trzy punkty, co oznacza skuteczność na poziomie około 94%. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes