To się naprawdę może wydarzyć… Coraz częściej na ligowych korytarzach mówi się o tym, że Ben Simmons ma realną szansę na powrót. Koszykarz rzekomo wyglądał fantastycznie w trakcie serii indywidualnych treningów przed drużynami NBA.
Sacramento Kings zorganizowali ostatnio na Florydzie trening dla Bena Simmonsa, który stara się wrócić do NBA. Po opuszczeniu całego sezonu 2025/26, Australijczyk szuka możliwości ponownego występowania w lidze, być może zaczynając od zaproszenia na obóz przygotowawczy. Carmichael Dave - jeden z lokalnych dziennikarzy, w programie SacTown Sports 1140 przekazał, że Simmons poradził sobie naprawdę dobrze.
- Dostałem wiadomość, że Ben Simmons wyglądał fantastycznie. Nie wiem, co dokładnie miał na myśli. Być może chodziło o to, że Ben jest przystojny… [...] O ile nie jestem obojętny wobec tematu Bena Simmonsa, o tyle nie ulegam też corocznej narracji z offseasonu: “Ben Simmons jest niesamowity” – zakończył.
Simmons liczy na gwarantowany kontrakt, a Kings mają obecnie dwa wolne miejsca w standardowym składzie. Bardziej realnym scenariuszem wydaje się jednak zaproszenie na obóz przygotowawczy i walka o miejsce w drużynie. Podobną drogę przebył niedawno Lonnie Walker IV, który otrzymał zaproszenie na camp Denver Nuggets.
Od czasu, gdy w sezonie 2024/25 dzielił czas między Brooklyn Nets i Los Angeles Clippers, Simmons nie pojawił się już na parkiecie NBA. W tamtym sezonie rozegrał 51 meczów sezonu zasadniczego, w tym 24 w podstawowym składzie. Notował średnio 5,0 punktu, 4,7 zbiórki i 5,6 asysty w 22 minuty na spotkanie. W play-offach jego rola była bardzo ograniczona. W czwartym meczu pierwszej rundy przeciwko Denver Nuggets Simmons spędził na parkiecie zaledwie siedem minut.
Australijczyk uczestniczył również w minizgrupowaniu reprezentacji Australii, gdzie brał udział w treningach bez żadnych ograniczeń. Teraz priorytetem jest dla niego kolejna szansa w NBA.