NBA broni się przed “Achillesami”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Rok temu w lidze sporo mówiło się o zerwanych ścięgnach  Achillesa. W poprzednim sezonie odnotowano aż siedem takich przypadków, a kilka z nich miało miejsce w szczególnie ważnych momentach play-offów. 

Najgłośniejszym był uraz Tyrese'a Haliburtona z Indiana Pacers w siódmym meczu finałów NBA, ale zerwania Achillesa przydarzyły się również Jaysonowi Tatumowi z Boston Celtics i Damianowi Lillardowi z Portland Trail Blazers. Pojawiło się wiele spekulacji na temat przyczyn tak dużego wzrostu liczby urazów – sezon wcześniej nie było żadnego takiego przypadku, a dwa sezony temu tylko jeden, którego doznał Donte DiVincenzo.

Badanie opublikowane w ubiegłym miesiącu w „Orthopedic Journal of Sports Medicine”, przeprowadzone przez lekarzy z University of California w San Francisco, wykazało korelację pomiędzy nagłym wzrostem obciążenia u doświadczonych zawodników a zerwaniem przez nich ścięgna Achillesa w ciągu kolejnych 10–15 dni. 

- Znaczący wzrost obciążenia stwierdzono w 10–15 meczach poprzedzających zerwanie ścięgna Achillesa u zawodników NBA. Doświadczeni gracze byli narażeni na większe skumulowane obciążenia, podczas gdy u młodszych zawodników do zerwania ścięgien dochodziło przy mniejszym obciążeniu.

Wnioski wydają się logiczne: starsi zawodnicy są bardziej podatni na kontuzje po nagłym zwiększeniu obciążenia. NBA zakwestionowała jednak te wnioski. Dr John DiFiori, dyrektor medycyny sportowej NBA, przekazał stacji NBC Sports następujące oświadczenie:

- W ciągu ostatniego roku pracowaliśmy nad lepszym zrozumieniem urazów ścięgna Achillesa poprzez grupę roboczą zajmującą się zdrowiem ścięgien oraz dodatkowe badania. Jesteśmy otwarci na dalsze odkrycia, ale uważamy, że najnowsze badanie na ten temat ma istotne ograniczenia metodologiczne. Nasza własna, szeroko zakrojona analiza danych ligowych, przeprowadzona dotychczas we współpracy z niezależnymi epidemiologami i konsultantami, obejmująca okres od sezonu 2012/13 do chwili obecnej, nie wykazała związku pomiędzy urazami ścięgna Achillesa a liczbą minut spędzonych na parkiecie przed kontuzją. Nadal angażujemy się w rozwój badań, które pomagają dbać o zdrowie zawodników, ich dyspozycję oraz zapobiegać kontuzjom.

To stanowisko przypomina nieco słowa komisarza Adama Silvera sprzed roku, wypowiedziane po sezonie, w którym nastąpił gwałtowny wzrost liczby takich urazów.

– Kiedy spojrzymy na ostatnie 10 lat, większość urazów ścięgna Achillesa miała miejsce przed Meczem Gwiazd. Dlatego nie jest jasne, czy chodzi o liczbę rozegranych spotkań. Jak wiecie, współcześni zawodnicy NBA czasami nawet latem pracują ciężej niż w trakcie sezonu, kiedy rozgrywają po trzy mecze w tygodniu – powiedział Silver.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes