Los Angeles Lakers uhonorują jedną z najważniejszych postaci w historii organizacji. W kwietniu 2027 roku przed Crypto Arena stanie pomnik Phila Jacksona, człowieka, który w dwóch różnych etapach swojej pracy w Los Angeles poprowadził klub do pięciu mistrzostw NBA.
Jackson stanie się dziewiątą postacią związaną z Lakers, która doczeka się takiego wyróżnienia. Wokół hali swoje pomniki mają już Kareem Abdul-Jabbar, Elgin Baylor, Kobe Bryant, Chick Hearn, Magic Johnson, Shaquille O'Neal, Pat Riley oraz Jerry West. Do tego grona dołączy teraz trener, którego nazwisko na zawsze pozostanie związane z jedną z najlepszych epok w historii klubu.
Kiedy Jackson pojawił się w Los Angeles w 1999 roku, jego pozycja w świecie koszykówki była już wyjątkowa. Zdobył bowiem sześć mistrzostw z Chicago Bulls Michaela Jordana. Zamiast jednak odcinać kupony od sukcesów, w Lakers zbudował kolejną dynastię.
Efekt był praktycznie natychmiastowy. Drużyna prowadzona przez Kobe Bryanta i Shaquille'a O'Neala zdobyła trzy mistrzostwa z rzędu w latach. Jackson potrafił zarządzać zespołem pełnym wielkich osobowości i sprawić, że ogromny indywidualny talent jego największych gwiazd przekładał się na zwycięstwa.
Pierwszy etap jego pracy zakończył się po przegranych z Detroit Pistons finałach w 2004 roku. Jackson odszedł, ale już po jednym sezonie wrócił do Los Angeles. Tym razem Lakers byli inną drużyną. Nie było już O'Neala, a projekt budowano przede wszystkim wokół Bryanta. Kilka lat później obok niego pojawił się Pau Gasol i Lakers ponownie stali się najlepszą drużyną NBA.
Pod wodzą Jacksona trzy razy z rzędu awansowali do finałów w latach 2008–2010, zdobywając mistrzostwa w dwóch ostatnich podejściach. Najpierw Lakers pokonali Orlando Magic, a rok później w siedmiomeczowej serii zrewanżowali się Boston Celtics za porażkę w finałach z 2008 roku.
Łącznie Jackson prowadził Lakers przez 11 sezonów. Dziewięć razy jego drużyny wygrywały przynajmniej 50 spotkań w sezonie zasadniczym, a zespół awansował do play-offów w każdym roku jego pracy. Z bilansem 610 wygranych w sezonie zasadniczym oraz 118 wygranych meczów w play-offach pozostaje rekordzistą organizacji w obu tych kategoriach.