Kentavious Caldwell-Pope pozostanie zawodnikiem Memphis Grizzlies na kolejny sezon. Jak przekazał Shams Charania, 33-letni rzucający skorzystał z opcji zawodnika w swoim kontrakcie, która zagwarantuje mu 21,6 mln dolarów za rozgrywki 2026/27.
Caldwell-Pope miał czas do wtorku, aby podjąć decyzję w sprawie swojej przyszłości. Ostatecznie zdecydował się pozostać przy obowiązującej umowie, co z perspektywy finansowej było logicznym ruchem, zwłaszcza po mniej udanym sezonie w jego wykonaniu.
Do Memphis trafił w czerwcu 2025 roku z Orlando Magic w ramach wymiany, której centralną postacią był Desmond Bane. Grizzlies pozyskali wtedy doświadczonego zawodnika obwodowego, licząc na jego defensywę, ogranie w play-offach oraz umiejętność gry bez piłki. Miał być strzelcem obwodowym, ale jego dyspozycja pozostawiała wiele do życzenia.
Caldwell-Pope wystąpił w 51 meczach, notując jedynie 8,4 punktu, 2,7 asysty oraz 2,5 zbiórki. Trafiał jedynie 31,6% za trzy, co było jednym z jego najgorszych wyników w karierze. Trudno więc się dziwić, że po tak słabym sezonie podjął opcję gracza. W lidze nie mógłby raczej liczyć obecnie na coś więcej, niż kontrakt minimalny.
Dla Grizzlies decyzja zawodnika oznacza pozostanie w składzie doświadczonego gracza, ale jednocześnie obciążenie budżetu kwotą 21,6 mln dolarów. W najbliższych miesiącach klub będzie musiał ocenić, czy Caldwell-Pope nadal pasuje do planów drużyny, czy też jego wygasający kontrakt może stać się elementem kolejnych ruchów transferowych.