NBA oficjalnie ogłosiła trzy najlepsze piątki za sezon zasadniczy. Nie zabrakło miejsca dla największych gwiazd ligi, choć po raz pierwszy od ponad 20 lat nie ma w nich LeBrona Jamesa, który rozegrał za mało meczów.
W pierwszej piątce znaleźli się: Shai Gilgeous-Alexander z Oklahomy City Thunder, Luka Doncic z Los Angeles Lakers, Cade Cunningham z Detroit Pistons, Victor Wembanyama z San Antonio Spurs oraz Nikola Jokic z Denver Nuggets.
W drugiej piątce znaleźli się Jalen Brunson z New York Knicks, Jaylen Brown z Boston Celtics, Donovan Mitchell z Cleveland Cavaliers, Kawhi Leonard z Los Angeles Clippers oraz Kevin Durant z Houston Rockets. W przypadku tego ostatniego warto wspomnieć, że jest pierwszym koszykarzem w historii, który był wybierany do najlepszych piątek w barwach pięciu klubów.
Do trzeciej najlepszej piątki sezonu zasadniczego delegowano Tyrese Maxeya z Philadelphii 76ers, Jamala Murraya z Denver Nuggets, Jalena Johnsona z Atlanty Hawks, Cheta Holmgrena z Oklahomy City Thunder oraz Jalena Durena z Detroit Pistons. Podkoszowy dzięki temu będize mógł otrzymać pięcioletni kontrakt wysokości 287 milionów dolarów. Jego występy w Play-Offach nie pokazały, że zasługuje na taką umowę, ale Pistons i tak chcą zrobić wszystko, aby pozostał w zespole.