Luka Doncić wygląda, jakby był w najlepszym momencie swojej kariery. Jego Lakers odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. Tymczasem Cavs zatrzymali LeBrona Jamesa na ośmiu punktach. Sixers nie mieli odpowiedzi na ofensywę Cavs.
Nickeil Alexander-Walker zdobył 28 punktów, a Atlanta Hawks pokonali Washington Wizards 139:132 w spotkaniu rozgrywanym w ramach NBA Cup. Trae Young zanotował 23 punkty, 10 asyst i rekordowe w tym sezonie osiem strat. Był to jego pierwszy występ w Atlancie w roli rywala po tym jak został wytransferowany. Lu Dort zdobył 25 punktów, w tym niezwykle ważne trafienie z rogu parkietu tuż przed końcem czasu na rozegranie akcji w czwartej kwarcie. Dyson Daniels przez większość spotkania odpowiadał za krycie Younga i zakończył mecz z dorobkiem 13 punktów oraz 12 asyst.
Najlepszym strzelcem Wizards był Kyshawn George, autor 33 punktów. Zespół z Waszyngtonu musiał radzić sobie bez Anthony’ego Davisa, który zmaga się ze skręceniem prawego stawu skokowego. Tre Johnson zdobył 23 punkty, trafiając pięć rzutów za trzy. Wizards pozostawali w grze dzięki znakomitej skuteczności zza łuku. W drugiej połowie trafili 11 z pierwszych 15 prób, a całe spotkanie zakończyli z 53-procentową skutecznością (18/34). AJ Dybantsa, wybrany z pierwszym numerem draftu, zdobył dla Washington 11 punktów, trafiając zaledwie trzy z 13 rzutów z gry.
Donovan Mitchell zdobył 23 punkty, a Cleveland Cavaliers ograniczyli LeBrona Jamesa do zaledwie ośmiu oczek i pewnie pokonali Philadelphia 76ers 119:95 w meczu fazy grupowej NBA Cup. Dla Jamesa był to powrót do Ohio. Lider Lakers trafił tylko trzy z 12 rzutów z gry, nie wykorzystując żadnej z czterech prób zza łuku. W ciągu 31 minut spędzonych na parkiecie zdobył osiem punktów. Evan Mobley dołożył 22 oczka, a Cavaliers zareagowali w ten sposób na dwie wcześniejsze porażki z Thunder. Mitchell zanotował również siedem zbiórek i osiem asyst w 33 minuty gry. James Harden zakończył spotkanie z 17 punktami.
Dla 76ers był to wyjątkowo nieudany wieczór. Zespół poniósł dopiero drugą porażkę w dziesięciu meczach tego sezonu. Philadelphia trafiła zaledwie 36,5 procent rzutów z gry, w tym 10 z 40 prób za trzy punkty. Najlepszym strzelcem Sixers był Jaylen Brown, który zdobył 20 punktów. VJ Edgecombe dołożył 19 oczek, a Tyrese Maxey zakończył mecz z 17 punktami. Joel Embiid nie trafił żadnego z dziewięciu rzutów z gry, ale wykorzystał wszystkie sześć prób z linii rzutów wolnych. Cavaliers prowadzili przez większość spotkania. Na początku drugiej kwarty, po efektownym alley-oopie zakończonym wsadem Mobleya, ich przewaga wzrosła do 46:30. W czwartej kwarcie gospodarze prowadzili już różnicą 25 punktów.
Luka Doncić zdobył 53 punkty i trafił niezwykle ważny rzut z półdystansu na 28 sekund przed końcem, prowadząc Los Angeles Lakers do zwycięstwa 124:118 nad Portland Trail Blazers. Był to jego 11. mecz w karierze z dorobkiem co najmniej 50 punktów. Zespół z Los Angeles odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu. W końcówce goście odrobili część strat i zmniejszyli 12-punktową przewagę gospodarzy do zaledwie czterech oczek, ale Doncić i Austin Reaves odpowiedzieli, zdobywając wspólnie 10 punktów w decydujących sekundach.
Doncic zakończył spotkanie również z pięcioma asystami i pięcioma zbiórkami. Był to jego siódmy kolejny mecz, w którym zanotował co najmniej 35 punktów, pięć asyst, pięć zbiórek i pięć celnych rzutów za trzy. Reaves dołożył 25 punktów, a Walker Kessler zanotował 16 oczek i 12 zbiórek. Deni Avdija zdobył dla Portland 22 punkty, rozdał 11 asyst i zebrał dziewięć piłek. Damian Lillard również zakończył mecz z 22 oczkami. Lakers przegrywali już różnicą 16 punktów w drugiej kwarcie, ale na początku czwartej sami wypracowali 16-punktowe prowadzenie, notując serię 32:11. Trail Blazers ruszyli jeszcze do odrabiania strat i kilkukrotnie zbliżyli się na cztery punkty, ale nie zdołali już bardziej zagrozić gospodarzom.