W jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów poprzedniej nocy, Jaylen Brown oraz Jayson Tatum zatrzymali rozpędzonych Thunder przed własną publicznością. Ekipa z Bean-Town zgłasza w ten sposób gotowość do walki o tytuł.
CJ McCollum zdobył 27 punktów, a w dogrywce trafił akcję „2+1”, która przechyliła szalę zwycięstwa. Atlanta Hawks pokonali Detroit Pistons 130:129. Jalen Johnson również zdobył 27 punktów i był blisko kolejnego triple-double – zakończył mecz z 12 asystami i ośmioma zbiórkami. Dla Pistons Jalen Duren zanotował 26 punktów i 14 zbiórek. Była to pierwsza porażka Detroit od czasu, gdy Cade Cunningham doznał zapadnięcia lewego płuca. Tobias Harris zdobył 22 punkty.
Atlanta prowadziła w pierwszej połowie już 21 punktami, ale Detroit szybko odrobiło straty w trzeciej kwarcie. McCollum zdobył ostatnie 11 punktów Hawks w regulaminowym czasie gry, w tym akcję „2+1”, która dała Atlancie prowadzenie 121:116 na 44 sekundy przed końcem. Detroit ponownie jednak doprowadziło do remisu, a McCollum spudłował rzut z wyskoku, który mógł zapewnić zwycięstwo w ostatniej akcji meczu. W dogrywce dostał jednak kolejną szansę i jego akcja „2+1” dała Hawks prowadzenie 126:123. Pistons mieli jeszcze okazję wygrać spotkanie, ale Tobias Harris nie trafił rzutu z wyskoku, a dobitka Durena była niecelna.
Luka Doncić zdobył 43 punkty i poprowadził Los Angeles Lakers do zwycięstwa 137:130 nad Indiana Pacers. Doncić trafił 15 z 30 rzutów z gry oraz 9 z 10 rzutów wolnych. Austin Reaves dołożył 25 punktów, a LeBron James zdobył 23. Lakers wygrali 10 z ostatnich 11 meczów, a Doncić w każdym z nich zdobywał co najmniej 30 punktów. Dla Pacers Pascal Siakam zdobył 20 punktów, a Jay Huff dodał 18.
Lakers rozpoczęli mecz od zdobycia pierwszych 10 punktów i ani razu nie oddali prowadzenia. W trzeciej kwarcie ich przewaga wzrosła nawet do 29 punktów. Pacers zmniejszyli straty do 131:124 na 45 sekund przed końcem spotkania, ale LeBron James odpowiedział dwoma trafionymi rzutami wolnymi dla Los Angeles. Rzut za trzy Jarace’a Walkera zmniejszył przewagę Lakers do 133:127 na 28 sekund przed końcem, jednak Pacers nie byli już w stanie zbliżyć się bardziej.
Joel Embiid zdobył 35 punktów w swoim powrocie do składu po kontuzji, a Paul George dołożył 28 punktów w pierwszym meczu po odbyciu 25-meczowego zawieszenia. Philadelphia 76ers pewnie pokonali Chicago Bulls 157:137. Najlepszym strzelcem Bulls był Josh Giddey z dorobkiem 23 punktów. Philadelphia wciąż musiała radzić sobie bez gwiazdora Tyrese’a Maxeya, który opuścił już dziesiąty mecz z rzędu z powodu naciągnięcia ścięgna w palcu prawej ręki.
Embiid pauzował przez 13 spotkań z powodu naciągnięcia mięśnia skośnego po prawej stronie tułowia, ale po powrocie nie było po nim widać żadnej przerwy. MVP z 2023 roku trafił 6 z 9 rzutów w pierwszej kwarcie, w tym wszystkie trzy próby za trzy punkty. Do przerwy miał na koncie 23 punkty i pomógł Philadelphii zbudować prowadzenie 71:52 po pierwszej połowie. Bulls nie byli w stanie się z tego podnieść.
Jaylen Brown zdobył 14 ze swoich 31 punktów w kluczowej trzeciej kwarcie, a Boston Celtics odrobili straty i pokonali w środę wieczorem Oklahoma City Thunder 119:109, przerywając serię 12 zwycięstw obrońców tytułu. Jayson Tatum zdobył 19 punktów i 12 zbiórek, a do tego dołożył siedem asyst. Brown zanotował również osiem zbiórek i osiem asyst, a jego świetna trzecia kwarta pozwoliła Celtics wyjść na prowadzenie 88:83 przed ostatnią częścią meczu. W czwartej kwarcie przewaga Bostonu wzrosła nawet do 14 punktów.
Thunder zmniejszyli straty do 109:115 na półtorej minuty przed końcem, ale layup Browna oraz dwa trafione rzuty wolne Derricka White’a przypieczętowały zwycięstwo Celtics. Shai Gilgeous-Alexander był liderem Oklahoma City z dorobkiem 33 punktów i ośmiu asyst. Thunder świetnie rozpoczęli spotkanie i prowadzili różnicą 11 punktów po pierwszej kwarcie, jednak Celtics odpowiedzieli serią 29:15 i po raz pierwszy w meczu wyszli na prowadzenie 49:46.
Julius Randle trafił rzut dający prowadzenie na 8,8 sekundy przed końcem dogrywki, kończąc serię 15:0 Minnesoty i zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 110:108 nad Houston Rockets. Wolves odrobili 13 punktów straty w dogrywce. Randle, który wszystkie swoje 24 punkty zdobył po przerwie, sfaulował Kevina Duranta podczas jego wejścia pod kosz na 3,3 sekundy przed końcem. Po tym, jak Rockets wcześniej trafili wszystkie 23 rzuty wolne w meczu, pierwsza próba Duranta była nieudana. Drugą umyślnie spudłował, próbując jeszcze utrzymać piłkę w posiadaniu Houston, ale Rockets nie zdołali oddać ostatniego rzutu.
Jaden McDaniels zdobył 25 punktów dla Timberwolves, zanim opuścił parkiet z powodu urazu nogi. Kevin Durant i Alperen Sengun zdobyli po 30 punktów dla Rockets i wspólnie poprowadzili zespół do serii 12:0 pod koniec czwartej kwarty, wyprowadzając Houston na prowadzenie, mimo że jeszcze 3,5 minuty wcześniej przegrywali różnicą 11 punktów. W dogrywce Rockets zdobyli pierwsze 13 punktów, ale Minnesota odpowiedziała ostatnimi 15 i odwróciła losy meczu.
Jamal Murray zdobył rekordowe w tym sezonie 53 punkty, Nikola Jokić zanotował 23 punkty, 21 zbiórek i rekordowe w sezonie 19 asyst, a Denver Nuggets pokonali Dallas Mavericks. Murray, którego rekord kariery wynosi 55 punktów, trafił w tym meczu 19 z 28 rzutów z gry oraz 9 z 14 rzutów za trzy. W zespole Mavericks debiutant Cooper Flagg zdobył 26 punktów, a Naji Marshall dołożył 22. Goście zmniejszyli 13-punktową stratę do wyniku 92:93 pod koniec trzeciej kwarty, ale w ostatnich minutach tej części gry Jokić zdobył sześć punktów i dołożył trzy asysty, dzięki czemu Denver prowadziło 111:100 przed czwartą kwartą.
W ostatniej odsłonie Mavericks zredukowali 11-punktową stratę do 126:127 na 4 minuty przed końcem. Dallas miało szansę doprowadzić do remisu, ale Brandon Williams spudłował dwa rzuty wolne na 3:58 przed końcem i inicjatywę przejęło Denver. Jokić trafił rzut z półdystansu z około 2,5 metra, następnie podał do Peytona Watsona na rzut za trzy z rogu, a Murray dorzucił trójkę oraz step-back z około sześciu metrów, podwyższając wynik na 138:128.