Przegląd nocy: Ciasno na wschodzie

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Ciekawie zapowiadają się ostatnie dni sezonu zasadniczego pod kątem rywalizacji o miejsca 5-9 we Wschodniej Konferencji. Zwycięstwo Magic z Wolves oraz porażka Hawks jeszcze bardzo uatrakcyjniły tę walkę. 

CAVS - HAWKS 122:116

Donovan Mitchell zdobył 31 punktów, Evan Mobley miał 22 punkty i wyrównał rekord kariery z 19 zbiórkami, a Cleveland Cavaliers pokonali Atlanta Hawks. James Harden dołożył 21 punktów dla Cavaliers, którzy wygrali cztery mecze z rzędu i siedem z ostatnich ośmiu. Nickeil Alexander-Walker zdobył 25 punktów dla Atlanty, a Jonathan Kuminga dorzucił 24 z ławki, jednak Hawks nie zdołali przypieczętować awansu do play-offów. W tabeli są o jedno zwycięstwo przed Toronto w walce o piąte miejsce, ale mają tylko półtora meczu przewagi nad Orlando, próbując uniknąć udziału w turnieju play-in.

Cleveland zdominowało trzecią kwartę, wygrywając ją aż 44:20 i wychodząc na prowadzenie 104:87 przed ostatnimi 12 minutami. Hawks odpowiedzieli serią 18:2, w której Alexander-Walker zdobył siedem punktów. Wsad Kumingi zmniejszył straty Atlanty do 116:118, a Hawks mieli jeszcze szansę doprowadzić do remisu po niecelnej trójce Sama Merrilla. Alexander-Walker stracił jednak piłkę w pomalowanym. Mitchell wykorzystał dwa rzuty wolne, ponownie powiększając przewagę Cleveland do więcej niż jednego posiadania i przypieczętowując zwycięstwo Cavaliers. 

CLIPPERS - THUNDER 110:128

Chet Holmgren zdobył 30 punktów i 14 zbiórek, Shai Gilgeous-Alexander dołożył 20 punktów oraz 11 asyst, a Oklahoma City Thunder pokonali Los Angeles Clippers 128:110, zapewniając sobie najlepszy bilans sezonu zasadniczego. Jalen Williams zdobył 18 punktów dla aktualnych mistrzów ligi. Thunder będą mieć przewagę własnego parkietu przez całe play-offy. Oklahoma City wygrało siedem meczów z rzędu i 19 z ostatnich 20, po raz trzeci z rzędu kończąc sezon zasadniczy jako numer jeden Konferencji Zachodniej.

Kawhi Leonard zdobył 20 punktów dla Clippers, a Brook Lopez dorzucił 16. Zespół z Los Angeles zajmuje obecnie ósme miejsce na Zachodzie. Clippers w piątek czeka kluczowe starcie z Blazers. Zwycięzca tego spotkania niemal na pewno zakończy sezon na ósmym miejscu w konferencji, natomiast przegrany spadnie na dziewiątą pozycję i będzie potrzebował dwóch zwycięstw w turnieju play-in, aby awansować do play-offów. 

Holmgren zdobył 24 punkty już w pierwszej połowie i pomógł Thunder szybko zbudować 25-punktową przewagę. Oklahoma City trafiało 58,1% rzutów z gry i skutecznie zatrzymało ofensywę Clippers, nie pozwalając rywalom na ani jeden punkt z kontrataku. 

SPURS - BLAZERS 112:101

De’Aaron Fox zdobył 25 punktów, a San Antonio Spurs kontynuowali dobrą serię mimo nieobecności kontuzjowanych Victora Wembanyamy i Stephona Castle’a. Deni Avdija zdobył 27 punktów, a Scoot Henderson dorzucił 20 dla Portland Trail Blazers, którzy przegrali drugi mecz z rzędu po wcześniejszej serii trzech zwycięstw. Wembanyama doznał stłuczenia żebra w poniedziałek, natomiast Castle pauzuje z powodu bólu prawego kolana. Trener San Antonio Mitch Johnson powiedział, że Spurs mają nadzieję, iż obaj zawodnicy będą mogli zagrać w piątkowym domowym meczu przeciwko Dallas.

Wembanyama potrzebuje jeszcze wystąpić przez co najmniej 20 minut w jednym spotkaniu, aby osiągnąć wymagane przez ligę minimum 65 rozegranych meczów, które daje możliwość ubiegania się o nagrody indywidualne. Spurs zakończyli pierwszą kwartę serią 8:0, dzięki czemu już na początku drugiej części gry zbudowali pierwsze dwucyfrowe prowadzenie. Trzecią kwartę SAS zakończyli serią 13:2, powiększając czteropunktową przewagę i pewnie zmierzając po zwycięstwo. 

MAGIC - WOLVES 132:120

Paolo Banchero zdobył 20 punktów i osiem zbiórek, Desmond Bane dołożył 18 punktów oraz sześć asyst, a Orlando Magic odnieśli kolejne zwycięstwo. Franz Wagner dorzucił 17 punktów. Wygrana pozwoliła Magic awansować na siódme miejsce w bardzo wyrównanej walce o miejsca gwarantujące play-offy lub udział w turnieju play-in. Przy dwóch pozostałych meczach wyjazdowych – w piątek z Chicago i w niedzielę z Bostonem – Orlando może zakończyć sezon zasadniczy na miejscach od szóstego do dziewiątego.

Najlepszym strzelcem Timberwolves był Terrence Shannon Jr, który zdobył rekordowe w karierze 33 punkty. Jaden McDaniels, wracający do składu po sześciu opuszczonych spotkaniach z powodu urazu lewego kolana, dołożył 18 punktów w 19 minut. Wolves grali bez Anthony’ego Edwardsa (kontuzja prawego kolana). Julius Randle opuścił pierwszy mecz w tym sezonie, a Rudy Gobert nie zagrał po raz piąty.

Wagner trafił dwa razy z rzędu, pomagając Orlando objąć prowadzenie 63:53 do przerwy. W trzeciej kwarcie Jalen Suggs trafił dwie trójki i layup w trakcie serii 22:6, która praktycznie rozstrzygnęła losy meczu. W pewnym momencie Magic prowadzili nawet różnicą 24 punktów. 

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes