Podopieczni Mitcha Johnsona po raz kolejny odpowiedzieli na wyzwanie i pomimo tego, że grali poprzedniej nocy z nożem na gardle, rozjechali Thunder przed własną publicznością! To oznacza, że serię rozstrzygnie siódmy mecz.
Victor Wembanyama zdobył 28 punktów, 10 zbiórek i 3 bloki, a San Antonio Spurs doprowadzili do meczu numer 7 finałów Konferencji Zachodniej, który odbędzie się w Oklahoma City. Decydujące spotkanie zostanie rozegrane w sobotę wieczorem, a jego zwycięzca podejmie New York Knicks w pierwszym meczu Finałów NBA w środę.
Dylan Harper zdobył 18 punktów, Stephon Castle dołożył 17, a Devin Vassell miał 12 punktów i dwa efektowne bloki dla San Antonio. Shai Gilgeous-Alexander był najskuteczniejszym graczem Oklahoma City Thunder, ale zdobył tylko 15 punktów przy słabej skuteczności 6/18 z gry.
Thunder nie zdobyli żadnych punktów przez osiem minut trzeciej kwarty, co Spurs wykorzystali, zdobywając 22 punkty z rzędu i wychodząc na prowadzenie 92:64 na 56 sekund przed końcem tej części meczu. Wembanyama rozpoczął spotkanie znakomicie — trafił dwa pierwsze rzuty (oba za trzy) i zablokował próbę layupu Gilgeous-Alexandra w pierwszych 1:27, dzięki czemu San Antonio szybko objęło prowadzenie 9:2.
Do składu Oklahoma City wrócił Jalen Williams po ponownym urazie mięśnia dwugłowego uda w meczu nr 2 i opuszczeniu trzech kolejnych spotkań. Zagrał jednak tylko 10 minut i zdobył zaledwie 1 punkt (0/1 z gry).