Amen Thompson dobił rzut Kevina Duranta i ekipa z Houston pokonała na własnym parkiecie rywali z Miami. LeBron James z kolei przebił rekord Roberta Parisha w liczbie rozegranych meczów w ramach sezonu regularnego.
LeBron James ustanowił rekord NBA, rozgrywając swój 1612. mecz w sezonie zasadniczym, a Luke Kennard trafił rzut za trzy na 0,6 sekundy przed końcem, dając Los Angeles Lakers zwycięstwo 105:104 nad Orlando Magic po comebacku. Luka Doncić zdobył 33 punkty w dziewiątej z rzędu wygranej Lakers, ale został ukarany swoim 16. przewinieniem technicznym w sezonie — co oznacza automatyczne zawieszenie na jeden mecz, o ile kara nie zostanie anulowana.
Paolo Banchero, który był jednym z siedmiu zawodników Magic z dwucyfrowym dorobkiem punktowym (16), zablokował rzut Jamesa na 4,7 sekundy przed końcem, wybijając piłkę na aut. Po analizie wideo sędziowie uznali jednak, że piłka nie dotknęła nogi Jamesa, dzięki czemu Lakers utrzymali posiadanie. To umożliwiło rozegranie akcji, w której Marcus Smart podał do Kennarda, a ten trafił zwycięską „trójkę”. Dla Orlando była to czwarta porażka z rzędu.
Donovan Mitchell zdobył 27 punktów, a James Harden, który w pierwszej połowie nie zdobył ani jednego punktu, dołożył 20 po przerwie, prowadząc Cleveland Cavaliers do zwycięstwa 111:106 po odrobieniu strat. Cleveland przegrywało 76:88 przed rozpoczęciem czwartej kwarty, ale wygrało ją 35:18 — Harden zdobył w niej 13 punktów, a Mitchell 12. Harden trafił trzy rzuty za trzy i dołożył lay-up w pierwszych pięciu minutach ostatniej części gry, inicjując serię 18:7.
Cavaliers objęli prowadzenie na dobre przy stanie 100:99 po lay-upie Max Strus, w trakcie serii 15:7. Zion Williamson, który szybko złapał trzy faule i był mało widoczny w ataku w pierwszej połowie, zdobył 15 ze swoich 25 punktów w trzeciej kwarcie.
Kevin Durant zdobył 27 punktów i wyprzedził Michaela Jordana, awansując na 5. miejsce na liście najlepszych strzelców w historii NBA, a Amen Thompson dobił piłkę równo z syreną, dając Houston Rockets zwycięstwo 123:122 nad Miami Heat. Rzut Duranta na zwycięstwo odbił się od obręczy, ale Thompson był na miejscu i dobił piłkę, zapewniając Houston emocjonującą wygraną. Miami przegrywało ośmioma punktami, zanim zaliczyło serię 9:2 — zakończoną trójką Simone Fontecchio — i zbliżyło się na 118:119 na 46,3 sekundy przed końcem.
Reed Sheppard trafił z półdystansu, podwyższając prowadzenie do 121:118 na 12,7 sekundy przed końcem. Bam Adebayo wykorzystał dwa rzuty wolne, a chwilę później Jabari Smith Jr został ukarany za “goaltending” po lay-upie Fontecchio, co dało Heat prowadzenie 122:121 na 5,4 sekundy przed końcem i zapoczątkowało szaloną końcówkę. Adebayo zakończył mecz z 32 punktami i wyrównał rekord kariery zbierając 21 piłek, które przegrało czwarte spotkanie z rzędu. Heat prowadzili nawet 11 punktami na początku czwartej kwarty, ale Houston odpowiedziało serią 15:0 obejmując prowadzenie 106:102 na mniej niż siedem minut przed końcem.
Darius Garland zdobył rekordowe w tym sezonie 41 punktów, Kawhi Leonard dorzucił 34, w tym rzut na remis w końcówce czwartej kwarty, a Los Angeles Clippers pokonali Dallas Mavericks 138:131 po dogrywce. Derrick Jones Jr zdobył 15 punktów, trafiając dwie trójki w dodatkowym czasie gry, a Garland miał 11 asyst, pomagając Clippers przerwać serię czterech porażek po wcześniejszych czterech zwycięstwach. Naji Marshall zdobył 28 punktów dla Mavericks, którzy przeżywają najdłuższą serię porażek u siebie od 32 lat — aż 11 meczów.
Akcja Marshalla, który przechwycił piłkę i podał do P.J. Washingtona na wsad, dała Dallas prowadzenie 122:120. Leonard odpowiedział jednak po przerwie na żądanie, doprowadzając do remisu na 19 sekund przed końcem. Cooper Flagg, który zdobył 18 punktów, spudłował rzut w ostatnich sekundach, a Washington minimalnie spóźnił się z dobitką po zbiórce w ataku. Trójka Garlanda dała Clippers prowadzenie 125:124 w dogrywce. Kolejne trafienie Leonarda i następna trójka Jonesa powiększyły przewagę Los Angeles do dziewięciu punktów, co przypieczętowało zwycięstwo.