Przegląd nocy: Dzień pełen wrażeń

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Sporo się działo na parkietach NBA poprzedniej nocy. Prawdziwą wisieńka na torcie był mecz Anthony’ego Edwardsa, zwłaszcza jego wsad nad głową R.J.-a Barretta. W meczu na szczycie Spurs ograli Pistons. 

MAVS - MAGIC 114:115

Wendell Carter Jr wsadem na 1,4 sekundy przed końcem dał prowadzenie Orlando Magic, którzy pokonali Dallas Mavericks 115:114, psując powrót Coopera Flagga po kontuzji. Akcja za trzy punkty Flagga na 37,3 sekundy przed końcową syreną dała Dallas czteropunktowe prowadzenie, jednak ostatnie pięć punktów zdobyli koszykarze z Orlando. Jalen Suggs trafił rzut za trzy na 32,2 sekundy przed końcem, a po niecelnym rzucie Flagga to właśnie Suggs dograł piłkę do Cartera pod kosz, który efektownym wsadem zapewnił zwycięstwo.

Najlepszym strzelcem Magic był Tristan da Silva z dorobkiem 19 punktów. Klay Thompson zdobył dla Mavericks 24 punkty, wchodząc z ławki i trafiając siedem rzutów za trzy punkty. Flagg zakończył mecz z 18 punktami, trafiając 7 z 22 rzutów z gry w ciągu 26 minut. Dołożył także pięć zbiórek, sześć asyst oraz cztery zablokowane rzuty.

ROCKETS - WARRIORS 113:115 OT

Brandon Podziemski zdobył 26 punktów, De'Anthony Melton dołożył 23, a osłabieni Golden State Warriors pokonali po dogrywce Houston Rockets. Warriors prowadzili trzema punktami na około 30 sekund przed końcem dogrywki, gdy Kevin Durant został sfaulowany przy rzucie za trzy punkty. Trafił dwa pierwsze rzuty wolne, ale trzeci spudłował. Golden State zebrało piłkę z tablicy, a Melton dobił ją do kosza na 5,3 sekundy przed końcem, podwyższając prowadzenie na 115:112.

Durant wykorzystał później jeden z dwóch rzutów wolnych, a faul Rockets pozwolił Golden State utrzymać prowadzenie i dowieźć zwycięstwo do końca. Al Horford dołożył dla Warriors 17 punktów, podczas gdy Stephen Curry opuścił 12. mecz z rzędu z powodu kontuzji kolana. Najlepszym strzelcem Houston był Reed Sheppard z 30 punktami, w tym sześcioma trafieniami za trzy. Durant zdobył 23 punkty. 

WOLVES - RAPTORS 115:107

Anthony Edwards zdobył 22 punkty, w tym efektownym wsadem oburącz nad RJ Barrettem, a Minnesota Timberwolves pokonali Toronto Raptors 115:107, odnosząc piąte zwycięstwo z rzędu. W trzeciej kwarcie Edwards zwiódł rywala kozłem, dzięki czemu znalazł się z piłką na wolnej przestrzeni w „pomalowanym”, wyskoczył wysoko ponad obręcz i potężnie zapakował piłkę do kosza. 

Edwards rozegrał bardzo mecz — trafił 8 z 12 rzutów z gry, w tym 5 z 8 za trzy punkty. Najlepszym strzelcem Raptors był Barrett z 25 punktami, a Immanuel Quickley dołożył 18. Toronto przegrało cztery z ostatnich pięciu spotkań, ale wciąż zajmuje piąte miejsce w Konferencji Wschodniej. Do przerwy Minnesota prowadziła 55:54, a w trzeciej kwarcie przejęła pełną kontrolę nad meczem dzięki serii 11:0, która dała jej prowadzenie 86:70.

SPURS - PISTONS 121:106

Victor Wembanyama zdobył 38 punktów, miał 16 zbiórek i pięć bloków, a San Antonio Spurs ani przez chwilę nie przegrywali w meczu z Detroit, kompletując serię zwycięstw nad tym rywalem. De'Aaron Fox dołożył 29 punktów, a Stephon Castle zanotował 11 punktów i 12 asyst w pierwszym domowym spotkaniu Spurs po niemal miesięcznej serii meczów wyjazdowych. Cade Cunningham zdobył 26 punktów dla Detroit, a Isaiah Stewart dorzucił 18 w drugim z rzędu przegranym meczu Pistons. 

Spurs rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 10:2 — był to ich pierwszy mecz w San Antonio od 7 lutego. W pierwszej kwarcie przewaga gospodarzy urosła do 17 punktów, gdy Spurs trafiali aż 54% rzutów za trzy punkty. Detroit straciło Ausara Thompsona już dwie minuty po rozpoczęciu meczu, gdy skręcił prawą kostkę. W czwartej kwarcie Wembanyama zablokował rzut Cunninghama, po czym pobiegł na drugą stronę boiska i zakończył kontratak efektownym alley-oopem po podaniu Devina Vassella, dając Spurs prowadzenie 103:90.

SUNS - BULLS 103:105

Collin Sexton zdobył 30 punktów, a Chicago Bulls powstrzymali w końcówce Phoenix Suns i sięgnęli po zwycięstwo. Phoenix, przegrywające jeszcze nieco ponad sześć minut przed końcem różnicą 12 punktów, zmniejszyło stratę do 104:103 po rzucie za trzy Devina Bookera na 23 sekundy przed końcową syreną. Jalen Green miał szansę dać Suns pierwsze prowadzenie w meczu, jednak spudłował lay-up. Na 4,1 sekundy przed końcem Amir Coffey sfaulował Nicka Richardsa. Richards trafił pierwszy rzut wolny, drugi spudłował i czas dobiegł końca, gdy toczyła się walka o zbiórkę. 

Tre Jones dołożył dla Chicago 21 punktów, a Guerschon Yabusele 16 w pierwszym starciu pięciomeczowego wyjazdu Bulls. Zespół z Chicago musiał radzić sobie bez Matasa Buzelisa i Josha Giddeya, którzy skręcili kostki w przegranym domowym spotkaniu z Oklahoma City Thunder. Najlepszym strzelcem Phoenix był Devin Booker z 27 punktami w swoim drugim meczu po powrocie po czterech opuszczonych spotkaniach z powodu urazu prawego biodra.

NUGGETS - LAKERS 120:113

LeBron James pobił rekord Kareema Abdula-Jabbara pod względem liczby trafionych rzutów z gry w karierze podczas przegranego przez Los Angeles Lakers meczu z Denver. Nuggets do zwycięstwa poprowadzili All-Starzy Jamal Murray i Nikola Jokić, którzy zdobyli po 28 punktów. James doznał urazu lewego łokcia przy próbie lay-upu, który zmniejszył stratę Lakers do 106:110 na cztery minuty przed końcem. Po tej akcji opuścił parkiet, ale wrócił na 2:05 przed końcową syreną, gdy Lakers przegrywali jednym punktem. Mimo to zespół z Los Angeles nie zdołał już objąć prowadzenia. James zakończył spotkanie z 16 punktami, podczas gdy Luka Doncić zdobył 27.

Jokić zanotował swoje 23. triple-double w sezonie — zdobył 28 punktów, miał 12 zbiórek i 13 asyst, mimo aż dziewięciu strat. Nuggets rozpoczęli mecz od prowadzenia 16:3 i w pewnym momencie mieli już 15 punktów przewagi, jednak liczne straty sprawiały, że Lakers przez cały czas pozostawali w grze. Środkowy Lakers Deandre Ayton opuścił parkiet jeszcze w pierwszej połowie z powodu kontuzji kolana i nie wrócił już do gry. Doncić otrzymał również 15. przewinienie techniczne w tym sezonie. Kolejne oznacza dla niego automatyczną karę jednomeczowego zawieszenia.

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes