Przegląd nocy: Lakers odpowiedzieli, będą kolejne “Game 7”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

LeBron James i spółka odpowiedzieli na dwie porażki i awansowali do drugiej rundy play-offów, gdzie czeka już OKC. Z kolei Magic z Pistons oraz Raptors z Cavs czeka finałowa potyczka. Bohaterem nocy został RJ Barrett. 

MAGIC - PISTONS 93:79 (3-3)

Cade Cunningham zdobył 32 punkty, a Detroit Pistons dokonali niesamowitego comebacku odrabiając 24 punkty straty i pokonując Orlando Magic 93:79, doprowadzając do meczu numer 7. Detroit przegrywało 22 punktami do przerwy, a przewaga Orlando wzrosła nawet do 62:38 na początku trzeciej kwarty. A potem wszystko się posypało. Dosłownie wszystko. Magic spudłowali 23 kolejne rzuty z gry, a Pistons odpowiedzieli serią 35–5.

Druga kwarta była popisem Magic: wygrali ją 35:12, zdobyli 17 punktów więcej niż rywale z rzutów za trzy i wolnych, ograniczyli Detroit do skuteczności 2/11 w pierwszych 5:48 tej części gry i prowadzili wysoko do przerwy. Wydawało się, że to koniec. Już trzecia kwarta należała do Pistons: 24:11. Gospodarze przejęli inicjatywę na dobre. Tobias Harris zdobył 22 punkty dla Detroit, które w niedzielę zagra u siebie mecz numer siedem. Paolo Banchero i Desmond Bane zdobyli po 17 punktów dla Orlando.

RAPTORS - CAVS 112:110 (3-3)

RJ Barrett trafił rzut za trzy na 1,2 sekundy przed końcem dogrywki, a Toronto Raptors doprowadzili swoją serię do meczu numer siedem. Evan Mobley miał szansę wygrać spotkanie dla Cleveland Cavaliers, ale jego rzut za trzy odbił się od przedniej części obręczy wraz z syreną końcową. Scottie Barnes zanotował 25 punktów i 14 asyst, a Barrett oraz Ja'Kobe Walter zdobyli po 24 punkty. Toronto utrzymało zwycięstwo mimo roztrwonienia 11-punktowego prowadzenia w czwartej kwarcie.

Mobley zakończył mecz z 26 punktami i 14 zbiórkami, Donovan Mitchell zdobył 24 punkty, a James Harden dołożył 16 dla Cavaliers. Decydujący rzut Barretta odbił się od tylnej części obręczy, wzbił wysoko nad tablicę i wpadł do kosza, wywołując euforię wśród kompletu kibiców. Cleveland popełniło 18 strat, co przełożyło się na 25 punktów dla Toronto. Raptors mieli też wyraźną przewagę w szybkich atakach, wygrywając w tym elemencie 20:6. Skrzydłowy Raptors, Brandon Ingram, nie zagrał z powodu bólu prawej pięty.

ROCKETS - LAKERS 78:98

LeBron James zdobył 28 punktów, a Los Angeles Lakers wyeliminowali Houston Rockets, wygrywając 98:78 w meczu numer sześć pierwszej rundy. Lakers mierzą się z najwyżej rozstawionymi Oklahoma City Thunder — mecz numer 1 odbędzie się we wtorek w Oklahoma City. Lakers wykorzystali serię 27:3 w pierwszej połowie, aby wypracować 18-punktowe prowadzenie do przerwy. W trzeciej kwarcie ich przewaga wzrosła do 22 punktów na około trzy minuty przed jej końcem.

Los Angeles rozpoczęli czwartą kwartę od kolejnego zrywu 10:3, co dało wynik 81:58 na około siedem minut przed końcem. Hachimura zakończył mecz z 21 punktami, trafiając pięć rzutów za trzy. Amen Thompson zdobył 18 punktów, a Alperen Sengun dodał 17 dla Rockets, którzy kończą sezon po odpadnięciu w pierwszej rundzie drugi rok z rzędu (rok temu przegrali w siedmiu meczach z Golden State Warriors).

Lakers przegrywali pięcioma punktami na pięć minut przed końcem pierwszej kwarty, ale następnie zanotowali serię 27:3, obejmując prowadzenie 38:19 na około siedem minut przed końcem drugiej kwarty. Hachimura, Jake LaRavia i James trafiali w tym fragmencie za trzy, pomagając Los Angeles zbudować przewagę — tego wieczoru Lakers trafili łącznie 12 rzutów z dystansu. Ekipa Ime Udoki nie miała na to żadnej odpowiedzi. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes