Przegląd nocy: Rockets łapią kontakt

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

W tej serii było już 3-0, ale Houston Rockets, pomimo absencji Kevina Duranta, nie chcą tak łatwo rezygnować z walki i pokonali Los Angeles Lakers na ich własnym terenie. To oznacza, że seria wraca do Teksasu. 

PISTONS - MAGIC 116:109 (2-3)

Cade Cunningham zdobył rekordowe dla klubu 45 punktów w play-offach, trafiając także rzut na 32 sekundy przed końcem, a Detroit Pistons pokonali Orlando Magic 116:109. Detroit ani razu nie przegrywało w tym meczu i na początku czwartej kwarty prowadziło już 15 punktami. Magic podjęli jeszcze jedną próbę powrotu — zmniejszyli stratę do trzech punktów po szóstej trójce Paolo Banchero na 1:09 przed końcem. Banchero dorównał Cunninghamowi, zdobywając 45 punktów (rekord kariery w play-offach), ale spudłował 7 z 12 rzutów wolnych.

Skrzydłowy Orlando, Franz Wagner, nie zagrał z powodu naciągnięcia prawej łydki. Tobias Harris dołożył 23 punkty dla Pistons. Detroit prowadziło już 17 punktami w drugiej kwarcie, jednak Magic zeszli do przerwy ze stratą tylko sześciu punktów. Na początku trzeciej kwarty Orlando zbliżyło się na dwa punkty, ale piąta trójka Cunninghama w końcówce tej części gry pomogła Pistons wypracować prowadzenie 89:79 przed ostatnią kwartą.

CAVS - RAPTORS 125:120 (2-3)

Dennis Schroder zdobył 11 ze swoich 19 punktów w czwartej kwarcie, Evan Mobley trafił dwie kluczowe trójki w końcówce i zakończył mecz z 23 punktami, a Cleveland Cavaliers odrobili straty, pokonując Toronto Raptors 125:120. James Harden zdobył 23 punkty, a Donovan Mitchell dołożył 19 dla Cavaliers. RJ Barrett był najlepszym strzelcem Toronto z 25 punktami. Raptors prowadzili 74:67 do przerwy i rozpoczęli trzecią kwartę od serii 5:0. Cavaliers stopniowo odrabiali straty, ale przed ostatnią kwartą wciąż przegrywali 100:103.

Cleveland przejęło kontrolę, zdobywając pierwsze osiem punktów finałowych 12 minut. Jaylon Tyson trafił trójkę z odejścia na remis 103:103, a chwilę później rzut za trzy Mobleya dał Cavaliers prowadzenie 106:103. Raptors mieli problemy kadrowe w końcówce. Brandon Ingram opuścił parkiet już w drugiej kwarcie z powodu zapalenia pięty, a Scottie Barnes nie był w pełni sił po uderzeniu kolanem przez Thomasa Bryanta w pierwszej połowie. Barnes zdobył tylko 3 ze swoich 17 punktów po przerwie.

LAKERS - ROCKETS 93:99 (3-2)

Jabari Smith Jr zdobył 22 punkty, Tari Eason dołożył 18, a Houston Rockets drugi mecz z rzędu uniknęli eliminacji. Alperen Sengun miał 14 punktów, 9 zbiórek i 8 asyst dla Rockets, którzy wracają do Houston na mecz numer 6 w piątek. Houston wygrało dwa spotkania z rzędu, mimo że najlepszy strzelec zespołu, Kevin Durant, opuścił cztery z pięciu meczów tej serii z powodu kontuzji. W historii NBA żadna drużyna nie odrobiła strat 0–3 i wygrała serię. Tylko cztery z 159 zespołów, które przegrywały 0–3, doprowadziły choćby do meczu numer 7. 

Reaves w swoim powrocie po dziewięciu meczach przerwy zdobył 22 punkty i miał 6 asyst, ale Lakers popełnili aż 15 kosztownych strat. LeBron James zdobył 17 ze swoich 25 punktów po przerwie i dołożył 7 asyst. Rockets kontrolowali przebieg gry i prowadzili 87:74 na 5:55 przed końcem. LAL zmniejszyli stratę do 85:88 po wejściu pod kosz Jamesa, ale Reed Sheppard trafił rzut z półdystansu, a chwilę później odebrał piłkę Jamesowi i zakończył akcję wsadem na 2:20 przed końcem. Wsad po dobitce Deandre Aytona zmniejszył stratę do 93:96 po tym, jak James i Reaves spudłowali otwarte trójki. Amen Thompson trafił jeden z dwóch rzutów wolnych, a kolejna niecelna próba za trzy Jamesa pozwoliła Rockets przypieczętować zwycięstwo.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes