Przegląd nocy: McCollum przejął Nowy Jork

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Seria pomiędzy Knicks i Hawks już w drugim meczu nabrała rumieńców. Knicks byli już na dobrej drodze do odniesienia drugiego zwycięstwa, ale C.J. McCollum i jego koledzy z Atlanty nie chcieli wracać do domu z 0-2.

CAVS - RAPTORS 115:105 (2-0)

Donovan Mitchell zdobył 30 punktów, James Harden dorzucił 28, a Cleveland Cavaliers utrzymali prowadzenie i pokonali Toronto Raptors 115:105, obejmując prowadzenie 2–0 w serii. Evan Mobley zanotował 25 punktów i 8 zbiórek dla Cavaliers. Cleveland — które ani razu nie przegrywało — wygrało już 12 kolejnych meczów play-off przeciwko Toronto, wyrównując rekord NBA pod względem liczby zwycięstw z rzędu przeciwko jednemu rywalowi.

Scottie Barnes był liderem Raptors z rekordowymi w karierze w play-offach 26 punktami, a RJ Barrett dołożył 22 punkty i 9 zbiórek. Toronto popełniło aż 22 straty, co przełożyło się na 22 punkty dla Cavaliers. Po wejściu pod kosz Barnesa Raptors zmniejszyli stratę do 90:99 w połowie czwartej kwarty, ale Mitchell odpowiedział serią siedmiu punktów z rzędu, zamykając mecz. 

KNICKS - HAWKS 106:107 (1-1)

CJ McCollum zdobył 32 punkty, a Atlanta Hawks odrobili straty i sensacyjnie pokonali New York Knicks 107:106. McCollum poprowadził decydującą serię, choć końcówka mogła potoczyć się inaczej. Lider Hawks spudłował dwa rzuty wolne na 5,6 sekundy przed końcem. Knicks ruszyli do ostatniej akcji, ale Mikal Bridges nie trafił rzutu równo z syreną. Hawks przegrywali przez całą drugą połowę i po trzech kwartach tracili 12 punktów. Stopniowo odrabiali straty, a kosz McColluma na 2:09 przed końcem dał im prowadzenie 101:100 — pierwsze w drugiej połowie. 

Chwilę później powiększył je do trzech punktów. Po tym jak Jalen Brunson wyrównał trójką, McCollum odpowiedział kolejnym rzutem, ustalając wynik na 105:103 na 33 sekundy przed końcem. Jonathan Kuminga dorzucił 19 punktów z ławki. Brunson zakończył mecz z 29 punktami dla Knicks, a Karl-Anthony Towns dodał 18. Towns miał tylko 4 punkty do przerwy, ale zdobył 14 w trzeciej kwarcie, gdy Knicks powiększyli prowadzenie do 78:64. Jeszcze na mniej niż pięć minut przed końcem prowadzili ośmioma punktami, jednak nie zdołali dowieźć zwycięstwa.

NUGGETS - WOLVES 114:119 (1-1)

Anthony Edwards zdobył 30 punktów, Julius Randle dorzucił 24, a Minnesota Timberwolves odrobiła straty i pokonała Denver Nuggets 119:114. W końcówce Nuggets mieli jeszcze szansę. Rywale spudłowali jeden z dwóch rzutów wolnych, co dało wynik 115:114 dla Minnesoty na 19 sekund przed końcem. Po przerwie na żądanie Randle trafił jednak dwa wolne, a Donte DiVincenzo przypieczętował zwycięstwo wsadem w kontrze, kończąc powrót z -19.  Jamal Murray zdobył 30 punktów dla Denver, a Nikola Jokic zanotował 24 punkty, 15 zbiórek i 8 asyst. Jednak duet All-Star Nuggets w czwartej kwarcie trafił łącznie tylko 2 z 12 rzutów z gry.

Minnesota zdominowała punkty drugiej szansy (20:3) i mimo 19-punktowej straty na początku meczu wyszła na prowadzenie 64:56, by tuż przed przerwą pozwolić Nuggets zdobyć osiem punktów z rzędu. Jeszcze przed zejściem do szatni Murray trafił spektakularną trójkę zza połowy parkietu, doprowadzając do remisu 64:64. Nikola Jokic rozkręcił się po słabszym początku i zdobył 16 punktów w trzeciej kwarcie, gdy Denver objęło prowadzenie 93:90. Ostatecznie jednak Timberwolves, napędzani przez Edwardsa, zaczęli regularnie atakować obręcz, co pozwoliło im odwrócić losy spotkania.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes