Przegląd nocy: Niespodzianka w Detroit

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Brak Cade’a Cunninghama oraz Ausara Thompsona okazał się nie do przeskoczenia dla zespołu J.B. Bickerstaffa w meczu przeciwko Brooklyn Nets - jednej z najsłabszych ekip Wschodniej Konferencji.

PISTONS - NETS 105:107

Ziaire Williams trafił dwie trójki w ostatnich trzech minutach meczu, a Brooklyn Nets przerwali serię 10 porażek z rzędu, odrabiając straty i pokonując Detroit Pistons. Brooklyn przegrywało już różnicą 23 punktów w trzeciej kwarcie i jeszcze na 5:29 przed końcem traciło do rywali kilkanaście punktów, jednak w końcówce meczu wygrało fragment 18:6. Michael Porter Jr był najlepszym strzelcem Nets z dorobkiem 30 punktów i 13 zbiórek, natomiast Williams zakończył spotkanie z 23 punktami. W drużynie Detroit Tobias Harris zdobył 18 punktów i miał 10 zbiórek, a Jalen Duren zanotował 17 punktów oraz 14 zbiórek. 

Pistons, którzy przegrali trzy mecze z rzędu po raz pierwszy w tym sezonie, musieli radzić sobie bez Cade’a Cunninghama (uraz mięśnia czworogłowego) oraz Ausara Thompsona (kostka). Po dobitce Day’Rona Sharpe’a na 2:56 do syreny było już tylko 103:99. Chwilę później Nets wymusili błąd 24 sekund i dostało szansę na objęcie prowadzenia. Porter spudłował, lecz Danny Wolf wypracował Williamsowi kolejną pozycję za trzy – i tym razem również trafił. Po niecelnej trójce Duncana Robinsona Porter wykorzystał dwa rzuty wolne, ustalając wynik na 107:103 na 53 sekundy przed końcem. Duncan Robinson nie trafił potencjalnej trójki na prowadzenie, a próba dobitki Durena odbiła się od obręczy wraz z końcową syreną.

HAWKS - 76ERS 125:116

Jalen Johnson zdobył 35 punktów, miał 10 zbiórek i siedem asyst, a Nickeil Alexander-Walker dołożył 24 punkty, prowadząc Atlanta Hawks do zwycięstwa 126:116 nad Philadelphia 76ers. Była to szósta wygrana Hawks z rzędu – najdłuższa seria zwycięstw zespołu w tym sezonie. CJ McCollum zdobył 13 ze swoich 17 punktów jeszcze w pierwszej połowie i dorzucił siedem asyst. Dyson Daniels zakończył mecz z 15 punktami i dziewięcioma zbiórkami. Hawks odrobili siedmiopunktową stratę z przerwy i przejęli kontrolę nad spotkaniem w drugiej połowie.

Najlepszym strzelcem 76ers był Tyrese Maxey z 31 punktami, jednak na 16 sekund przed końcem doznał kontuzji prawej dłoni po zderzeniu z kolegą z drużyny Ademem Boną. Quentin Grimes zdobył 26 punktów, Kelly Oubre Jr dodał 24. Seria czterech zwycięstw z rzędu Philadelphia została tym samym przerwana. 76ers musieli radzić sobie bez kilku ważnych zawodników: VJ’a Edgecombe’a (stłuczenie odcinka lędźwiowego), Joela Embiida (naciągnięcie prawego mięśnia skośnego brzucha), Johni’ego Broome’a (rehabilitacja po operacji prawego kolana) oraz Paula George’a (zawieszenie przez ligę). W drużynie Atlanty nie zagrał Jonathan Kuminga z powodu zapalenia w lewym kolanie.

THUNDER - WARRIORS 104:97

Shai Gilgeous-Alexander zdobył 27 punktów, a Oklahoma City Thunder pokonali Golden State Warriors 104:97, odnosząc piąte zwycięstwo z rzędu. Thunder mają bilans 5–0 od czasu powrotu Gilgeous-Alexandra po kontuzji mięśni brzucha. Obrońcy tytułu jako pierwsza drużyna w tym sezonie osiągnęli granicę 50 zwycięstw. Isaiah Joe dołożył 18 punktów dla Oklahomy. W zespole Warriors Gui Santos zdobył 22 punkty i miał 11 zbiórek, Brandin Podziemski zanotował 17 punktów. Stephen Curry z Golden State opuścił 13. mecz z rzędu z powodu kontuzji prawego kolana.

Thunder musieli radzić sobie bez kilku podstawowych zawodników: Cheta Holmgrena (choroba), Jalena Williamsa (naciągnięty prawy mięsień dwugłowy uda) oraz środkowego Isaiaha Hartensteina (stłuczenie lewej łydki). Do przerwy Oklahoma prowadziła 67:54. Warriors zaczęli odrabiać straty na początku trzeciej kwarty. Trójka Malevy’ego Leonsa doprowadziła do remisu 77:77 na nieco ponad cztery minuty przed końcem tej części gry, jednak przed ostatnią kwartą Thunder odzyskali prowadzenie 86:83. Przy wyniku 99:97 dla Oklahomy Gilgeous-Alexander trafił trudny rzut za trzy punkty nad broniącym go Draymondem Greenem, powiększając przewagę do pięciu punktów na 42,4 sekundy przed końcem meczu.

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes