Przegląd nocy: Doncić z pierwszą 50-tką w LA

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Ekipa z Los Angeles odniosła poprzedniej nocy czwarte zwycięstwo z rzędu, dzięki czemu przesunęła się na 3. miejsce w tabeli Zachodniej Konferencji. Ważne zwycięstwo w walce o ostateczną pozycję odnieśli również Denver Nuggets. Shai Gilgeous-Alexander pobił rekord Wilta Chamberlaina.

PACERS - SUNS 108:123

Devin Booker zdobył 43 punkty, Jalen Green dołożył 36, a Phoenix Suns pokonali najgorszą drużynę w lidze 123:108. Było to czwarte z rzędu zwycięstwo Suns i jednocześnie jedenasta kolejna porażka Pacers. Booker trafił 14 z 31 rzutów z gry, 4 z 7 za trzy punkty oraz wykorzystał wszystkie 11 rzutów wolnych. Do dorobku dołożył także siedem zbiórek i pięć asyst. Green miał skuteczność 14/23 z gry, trafiając również trzy rzuty za trzy.

Najlepszym strzelcem Pacers był Andrew Nembhard z 23 punktami. Środkowy Ivica Zubac zdobył osiem punktów i sześć zbiórek w 16 minut podczas swojego debiutu w barwach Indiany. Pauzujący od grudnia z powodu skręcenia lewej kostki Zubac trafił do Pacers w wymianie z Los Angeles Clippers tuż przed zamknięciem okna transferowego. 

HEAT - BUCKS 112:105

Bam Adebayo zdobył 21 punktów w meczu rozegranym tuż po swoim 83-punktowym występie, Pelle Larsson ustanowił rekord kariery z 28 punktami, a Miami Heat pokonali Milwaukee Bucks 112:105, odnosząc siódme z rzędu zwycięstwo — najdłuższą serię wygranych w tym sezonie. Najwięcej punktów w meczu zdobył Giannis Antetokounmpo — 31 dla Bucks, którzy otrzymali także 19 punktów od Bobby’ego Portisa. 

Antetokounmpo miał świetną okazję, by doprowadzić do remisu — oddał zupełnie niepilnowany rzut za trzy ze szczytu łuku na 52 sekundy przed końcem, ale piłka odbiła się od obręczy. Larsson ją zebrał, a 24 sekundy później sam trafił za trzy, dając Miami sześciopunktowe prowadzenie i praktycznie przypieczętowując zwycięstwo. Bucks przegrali tym samym siedem z ostatnich ośmiu spotkań. Miami ponownie musiało radzić sobie bez Norman Powella (pachwina), Andrew Wigginsa (palec u stopy), Tyler Herro (udo) oraz Nikola Jovica (plecy). 

SPURS - NUGGETS 131:136

Nikola Jokic zanotował 31 punktów, 20 zbiórek i 12 asyst, Jamal Murray zdobył 39 punktów, a Denver Nuggets odrobili straty i pokonali San Antonio Spurs 136:131, przerywając serię pięciu zwycięstw Spurs. W meczu nie zagrał kontuzjowany Victor Wembanyama. Jego występ był pod znakiem zapytania z powodu bólu prawej kostki i ostatecznie został wykluczony z gry po rozgrzewce przedmeczowej.  Rozgrywający San Antonio Stephon Castle zakończył spotkanie z dorobkiem 30 punktów, 11 zbiórek i 10 asyst, notując trzecie triple-double w swojej karierze.

Przy stanie 132:129 dla Denver, Castle oddał rzut za trzy na 20 sekund przed końcem, który odbił się od obręczy. Murray przypieczętował zwycięstwo czterema kolejnymi trafionymi rzutami wolnymi. Po tym jak Nuggets przegrywali już 20 punktami na początku trzeciej kwarty, trójka Murraya dała im pierwsze prowadzenie w meczu — 121:119 na 4:38 przed końcem. Trafienie to rozpoczęło serię 11:0 dla Denver. W czwartej kwarcie Nuggets wygrali ze Spurs 42:25, a oprócz Jokicia i Murraya ważne role odegrali także Spencer Jones, Cam Johnson i Christian Braun. 

THUNDER - CELTICS 104:102

Shai Gilgeous-Alexander pobił rekord Wilta Chamberlaina w liczbie kolejnych meczów z co najmniej 20 punktami, zdobywając 35 punktów w zwycięstwie nad Boston Celtics. SGA zdobył co najmniej 20 punktów w 127 kolejnych meczach, bijąc rekord Chamberlaina utrzymujący się od 1963 roku. Thunder wygrali siódmy mecz z rzędu — wszystkie od czasu powrotu lidera zespołu po kontuzji mięśni brzucha. Jaylen Brown zdobył 34 punkty dla Celtics. Jayson Tatum nie zagrał, ponieważ wraca do formy po operacji naprawy prawego ścięgna Achillesa.

Na nieco ponad minutę przed końcem Gilgeous-Alexander trafił rzut z półdystansu, wyprowadzając Thunder na prowadzenie 100:98. Brown odpowiedział dwoma celnymi rzutami wolnymi na 50,8 sekundy przed końcem, doprowadzając do remisu.  Chwilę później Gilgeous-Alexander ponownie trafił charakterystyczny rzut z półdystansu, dając Oklahomie prowadzenie 102:100 na 29,6 sekundy przed końcem. Brown wyrównał na 23 sekundy przed końcową syreną. W ostatniej akcji Gilgeous-Alexander podał do niepilnowanego Alexa Caruso, który spudłował rzut za trzy, jednak Holmgren zebrał piłkę i został sfaulowany, po czym trafił dwa rzuty wolne na wagę zwycięstwa. Payton Pritchard z Bostonu spudłował rzut za trzy wraz z końcową syreną.

LAKERS - BULLS 142:130

Luka Doncic zdobył 51 punktów, 10 zbiórek i 9 asyst, LeBron James dorzucił 18 punktów po powrocie do gry po opuszczeniu trzech meczów z powodu kontuzji, a Los Angeles Lakers dzięki świetnej trzeciej kwarcie pokonali Chicago Bulls. Austin Reaves dołożył 30 punktów, a Deandre Ayton zanotował 23 punkty i 10 zbiórek. 

Seria czterech zwycięstw Lakers jest ich najdłuższą od okresu między 14 a 30 listopada, kiedy wygrali siedem meczów z rzędu. Los Angeles wyprzedziło pauzujących Houston Rockets i awansowało na trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej. Dla osłabionych Bulls Josh Giddey zdobył 27 punktów, a Matas Buzelis dołożył 22. 

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes