Przegląd nocy: Pistons odpowiedzieli dominującą defensywą

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Lider Wschodniej Konferencji został wywołany do tablicy i stanął na wysokości zadania. Podopieczni J.B. Bickerstaffa odpowiedzieli na porażkę w pierwszym meczu i zdominowali Magic swoją siłą po bronionej stronie parkietu. 

PISTONS - MAGIC 98:83 (1-1)

Cade Cunningham zdobył 27 punktów, miał 11 asyst i sześć zbiórek, prowadząc Detroit Pistons do zwycięstwa 98:83. Pistons przerwali serię 11 kolejnych porażek u siebie w play-offach, która trwała od 2008 roku. Detroit zdominowało trzecią kwartę, zamieniając wyrównany mecz w jednostronne widowisko — wygrali tę część 38:16, a aż sześciu zawodników zdobyło w niej co najmniej pięć punktów. W sumie pięciu kolegów Cunninghama zakończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem punktowym.

Jalen Suggs zdobył 19 punktów, a Paolo Banchero dołożył 18 dla Orlando Magic. Obaj łącznie spudłowali 21 z 35 rzutów, a cały zespół trafiał jedynie 33% prób z gry i zdobył najmniej punktów w sezonie. Detroit objęło pierwsze prowadzenie w tej serii już w pierwszej akcji meczu i szybko wyszło na 14:7, reagując na słaby początek pierwszego spotkania. Pistons prowadzili czterema punktami po pierwszej kwarcie, a do przerwy był remis 46:46. W trzeciej odsłonie Detroit zaprezentowało się jak drużyna nastawiona na defensywę. Wygrali trzecią odsłonę 38:16, zamykając rywalizację. 

THUNDER - SUNS 120:107 (2-0)

Shai Gilgeous-Alexander zdobył 37 punktów i miał dziewięć asyst, a Oklahoma City Thunder pokonali Phoenix Suns 120:107. Chet Holmgren i Jalen Williams dołożyli po 19 punktów, choć Williams opuścił parkiet w trzeciej kwarcie z powodu urazu lewego ścięgna podkolanowego i nie wrócił już do gry. All-Star sezonu 2024/25 opuścił w tym sezonie 30 meczów z powodu kontuzji prawego ścięgna podkolanowego, po tym jak wcześniej stracił pierwsze 19 spotkań po operacji prawego nadgarstka.

Dillon Brooks był najlepszym strzelcem Suns z 30 punktami, zanim w czwartej kwarcie wypadł z gry za sześć fauli. Devin Booker zdobył 22 punkty, a Jalen Green dorzucił 21 dla Phoenix. Thunder prowadzili 65:57 do przerwy. Holmgren świetnie rozpoczął drugą połowę — zdobył osiem punktów w nieco ponad cztery minuty, pomagając Thunder odskoczyć na 77:63 i zmusić Suns do wzięcia przerwy na żądanie. Oklahoma City powiększyło przewagę do 100:77 po trzeciej kwarcie.

Na początku czwartej kwarty Thunder prowadzili już różnicą 26 punktów, zanim Suns podjęli ostatnią próbę odrobienia strat. Booker trafił i był faulowany. Nie wykorzystał rzutu wolnego, ale zebrał piłkę i trafił z półdystansu, zmniejszając stratę do 97:110 na pięć minut przed końcem. Suns nie zdołali jednak zbliżyć się bardziej niż na 10 punktów.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes